Towarzyszu Kim Dzong Un, atakujcie!

Towarzysze z Północy, nie lękajcie się! Zmiećcie wojska imperialistów z USA, Korei Południowej i Japonii! Miliony Waszych braci z Południa czekają na zjednoczenie pod socjalistyczną flagą! Odważycie się?

Korea Północna (fot. taylorsloan)
fot. taylorsloan

Co i rusz Koreańczycy z Północy informują nas, iż są gotowi i mogą uderzyć. Ogłaszają, że są w stanie wojny z Koreą Południową, co może i jest newsem dla mediów – a tych nie brakuje – które nie wiedzą, iż ten stan trwa dokładnie od 1950 roku.  Innym razem słyszymy, że  został zatwierdzony plan ataku nuklearnego na Stany Zjednoczone, a dzielni Towarzysze z Północy są gotowi do zbombardowania amerykańskich baz w regionie. Towarzysze, atakujcie! Na co czekacie?

Amerykanom, podobnie jak Japończykom, Rosjanom, Chińczykom i zapewne również rządzącym w Korei Południowej, nie zależy kompletnie na upadku reżimu, ponieważ tę żabę trzeba by było połknąć. Oznaczałoby to konieczność stawienia czoła milionom ludzi żyjących w totalitarnym systemie władzy, nie rozumiejących demokracji, bojących się o egzystencję,  a także zindoktrynowanych. To też konieczność zastopowania potencjalnej fali uchodźców. Chinom to by się nie podobało z bardziej prozaicznych powodów – Korea Północna to ich strefa wpływów i mają niemalże monopol na zaopatrywanie tego państwa.

Oficjalna strona Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej w Polsce – cała prawda całą dobę

Pewnie nie wiecie, ale Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna ma ambasadę w Warszawie (znaną z tego, że swego czasu postanowiła komercyjnie wynajmować budynki!) oraz stronę internetową, gdzie mamy dostęp do informacji bez pośrednictwa dekadenckich mediów!

To cenne źródło wiedzy na temat sytuacji na Półwyspie Koreańskim.

“Taka sytuacja (podział Korei – dop. PG)  ma miejsce ze względu na dominację USA nad Południową Koreą, USA trzyma na południu 40 000 swoich żołnierzy co skutecznie uniemożliwia zjednoczenie narodu!(…)”

Wypada tylko się zgodzić. Rzeczywiście, amerykańscy żołnierze skutecznie uniemożliwiają Zjednoczenie. Już raz to zrobili w 1950 roku, gdy bohaterskie wojska pod dowództwem Kim Ir Sena wkroczyły do Korei Południowej w tym właśnie celu!

Zresztą, nie jest łatwe życie na Południu o czym uświadamia nas jeszcze kolejny fragment

“Na Południu obowiązuje “Ustawa o bezpieczeństwie państwa” na mocy, której każdy obywatel, który rozmawia lub czyta nt. Północy podlega karze ograniczenia wolności, a nawet śmierci. Każdy obywatel Południa, który zgłosi chęć odwiedzenia Północy jest z góry – na mocy w/w ustawy – traktowany jak przestępca!(…)”

To życie na Południu to musi być udręka. Zero wolnych mediów i kara za czytanie na temat Północy! Coś takiego byłoby na Północy nie do pomyślenia!  Pewnie jeszcze nie ma dostępu do Internetu, a państwo ma problem z głodem i dostarczaniem elektryczności? A może by tak wziąć azyl w Korei Północnej?

Również polscy biznesmeni znajdą coś dla siebie. Informacje o koreańskich strefach ekonomicznych. Pozwolę sobie rozpowszechnić wskazane przez Koreańczyków zalety

  • płace są trzykrotnie tańsze niż w podobnych strefach na wybrzeżu Chin oraz 10cio krotnie niższe niż w Republice Korei. Minimalna płaca dla koreańskiego pracownika to 80$ miesięcznie
  • Strefa Rajin-Sonbong ma inne stawki podatkowe niż reszta kraju, podatki oscullują pomiędzy 10 a 14%, w pozostałych częściach kraju jest to stały poziom 25%
  • inwestycje przemysłowe zostają zwolnione z podatku na okres 3 lat oraz uzyskują stawki obniżone o połowe w dwóch kolejnych latach
  • inwestycje z sektora usług zostają zwolnione z podatku na okres 1 roku oraz uzyskują stawki obniżone o połowe w dwóch kolejnych latach
  • koszty wynajmu są o połowę mniejsze niż w Chinach, średni koszt wynajmu metra kwadratowego fabryki wynosi obecnie 0,93 $ za miesiąc
  • koszt budowy metra kwadratowego fabryki to 233$
Woda (za metr sześcienny) $ 0,12
Prąd (za kwh) $ 0,04
Transport drogowy (tona za km) $ 0,085-0,23
Transport kolejowy (tona za km) $ 0,011

Bardzo rozsądne wydaje się ograniczenie stawek płac. Te w Chinach, na wybrzeżu, są trzykrotnie wyższe! Tam robotnik jest przecież rozpieszczany, rozpasany i dobrze, że socjalistyczni Towarzysze biorą to pod uwagę. Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że to jest dopiero dziki kapitalizm, ale dekadentów nie należy się słuchać! Czy ktoś w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej skarży się na warunki? A na Zachodzie protesty wybuchają co chwila!  Cóż. Tania, zdyscyplinowana (sic!) i wykształcona siła robocza z pewnością zwiększy napływ zagranicznych inwestycji. Zwłaszcza w obecnej sytuacji, gdy Kim pokazuje Barackowi Obamie  jego miejsce w szeregu!

Tylko jedno pytanie mi nie daje spokoju – dlaczego ceny podają w amerykańskich, symbolizujących kapitalizm,  dolarach?

Towarzyszu! Czas na ostateczne zwycięstwo Socjalizmu!

Dziwi mnie, że mając taką przewagę technologiczną, nowoczesną taktykę, doskonały wywiad, nie uderzacie. Wszakże popularny w tamtych rejonach świata Sun Tzu twierdził, że należy atakować tylko wtedy, gdy jest się pewnym, iż się zwycięży. Taką sytuację mamy teraz.

Towarzyszu, nałożenie podstępnych, kolejnych już sankcji, było upokarzające. Rada Bezpieczeństwa uniemożliwiła każdemu mieszkańcowi Korei Północnej dostęp do tak popularnych w tym kraju samochodów wyścigowych, jachtów czy diamentów. Nie dziwi Twoja złość i chęć wzięcia odwetu. Zbombardowanie Los Angeles wydaje się adekwatną odpowiedzią, może dla zasady jeszcze zniszczenie Okinawy? Dwie pieczenie na jednym ogniu! Ukarani zostaną zarówno Amerykanie za okupację Korei Południowej i stałe naruszenie suwerenności KRL-D, ale również Japończycy, eks-okupnaci Półwyspu!

Twój atak Wielki Wodzu nie tylko pokazałby siłę armii, zmiótł amerykańskie wojska, ale także położył kres okrutnym plotkom, że koreańska broń rakietowa w razie konfliktu zostałaby błyskawicznie wyeliminowana, zaś byłby to jednocześnie początek końca Twoich rządów. Zawsze możesz – przynajmniej dla zasady- ostrzelać z artylerii południowokoreańskie miasta. Zaproponowałbym, aby obrócić Seul w ruinę, ale to już jest kapitalistyczna ruina, więc temu miastu potrzebne jest zburzenie i wybudowanie od nowa!

Towarzysze z Północy! Nie lękajcie się! Miliony Waszych braci z Południa tylko czeka na wyzwolenie i zjednoczenie pod socjalistyczną flagą!

6 thoughts on “Towarzyszu Kim Dzong Un, atakujcie!

  1. Autorze tego tekstu!!! Żenada ten artykuł. Napisz jeszcze wezwanie do Al-Kaidy, aby zaatakowała kolejny raz tak jak 11 września, albo do neonazistów z NPD, że jak przejmą władzę w Niemczech, żeby kontynuowali politykę Adolfa Hitlera. To sarkazm oczywiście, ale powyższe tematy byłyby na jednym poziomie z Twoim ”tekstem”. Kompletny brak wyobraźni, smaku i poczucia stylu z Twojej strony. Jeżeli chodzi o jego styl – rozumiem pisany w formie używanej w ”dawnych czasach”, można poprzepisywać ze znalezionej w archiwum Trybunie Ludu, albo się na niej wzorować. Ewentualnie w grę wchodzą Marksistowskie książki, albo publikacje naukowe sprzed 1989 roku. Zapomniałeś jednak o jednym. Z formy tego ”tekstu” nie wynika jednoznacznie, czy jest to felieton czy artykuł, co Kamil już napisał. Można jedynie wróżyć z fusów, albo zgadywać czy jest to jedno czy drugie. Twoje roszczenia względem Kim Dzong Una zawarte w tym ”tekście” są poważne – chcesz, aby zaatakował USA i Koreę Płd. Z tego powodu, że nie wiem czy to felieton, nie wiem czy jest to artykuł pisany na serio, mogę nie mieć pewności, czy artykuł nie jest pisany przez szaleńca, któremu wojenne gry komputerowe już nie wystarczają i chce wojny atomowej na serio. Mam jednak cichą nadzieję, że jest to nieudolna próba napisania felietonu przez początkującego dziennikarza. Nie umiesz pisać – nie pisz!!!

  2. Adamie, Kamilu, tekst jest utrzymany w tonie humorystycznym, ale niepozbawionym – tak przynajmniej się nam zdawało – sporej bardzo dozy wyraźnej ironii wobec północnokoreańskiej propagandy i zachowania przywódcy tego państwa.

    Akurat w tej chwili autor nie może Wam odpisać, ale na tyle na ile znamy Patryka (a znamy się już parę dobrych lat), możemy zdecydowanie powiedzieć, że jest człowiekiem usposobionym pokojowo. Tekst odczytywać należy raczej jako wezwanie Kima aby przestał blefować i straszyć, bo każdy widzi, że król jest nagi. Polityka Korei Północnej przypominają nam ujadanie bezzębnego psa, który raz stara się wymusić kość warczeniem (groźba ataku atomowego), innym razem stara się „brać” ludzi na litość (głód, bieda)… Nikt nie wzywa jednak tego psa do samobójczego ataku 🙂

  3. Moim zdaniem najlepiej będzie po prostu wprowadzić osobny dział z felietonami, artykuł jest jak najbardziej na miejscu ale w momencie gdy miesza się z raczej poważnymi tekstami, których ciężko szukać gdzie indziej, można być zdezorientowanym. Pozdrawiam,

    1. Dzięki za uwagi, na pewno przemyślimy je. Większość artykułów ukazujących się na portalu ma jednak mniejsze lub większe zabarwienie „odautorskie”, lekko publicystyczne, więc stworzenie rozgraniczenia między felietonami, a resztą artykułów będzie trochę ciężkim zadaniem – chyba, że za punkt wyjścia weźmiemy raczej ton, niż merytorykę 🙂 Zauważ zresztą, że pomimo ironicznej wymowy, tekst Patryka ma całkiem spory ładunek merytoryczny.

  4. Zgadzam się, ma. Przy rozgraniczeniu natomiast właśnie o ten ton mi chodzi. Takie tam luźniejsze teksty nie stroniące od ironii czy sarkazmu, w granicach dobrego smaku.

Komentowanie wyłączone.