Motocyklem przez Iran

Masuleh - Iran
W tym pięknym kraju można się zatracić. Jego długa historia, która zaczęła się jeszcze przed narodzeniem Chrystusa, zostawiła wspaniałe atrakcje, a położona na stromym zboczu góry Talesz malownicza wioska Masuleh jest właśnie jedną z nich. Jest tam tak mało miejsca, że dachy budynków stanowią zarówno chodniki, jak i ogródki. Przez wieki ta mała wioska nie zatraciła swojego charakteru.

 

Miasto podzielone na strefy
Każde miasto w Iranie ma swoje strefy ekonomiczne. Jeśli akurat jesteśmy w części warsztatowej to znajdziemy tylko mechaników, sklepy z częściami do samochodów, z olejami. W innym punkcie miasta będą sklepy odzieżowe, a jeszcze w innej z papeterią.Fot. Szymon Springer 

 

Iran - metro - kobiety
Irańskie metro jest bardzo specyficzne. Cały dzień pęka w szwach, setki tysięcy ludzi przemieszcza się z jednego miejsca na drugie. Wagony podzielone są na sekcję kobiecą i męską, jednak gdy natłok pasażerów jest duży nawet w żeńskiej części wagonów można spotkać mężczyznę.Fot. Szymon Springer 

 

Iranszachr - Beludżystan - Iran
Miasto położone już w irańskiej części Beludżystanu. Kompletnie inny świat. Miasto jest biedne i brudne. Większość mieszkańców to Beludżowie, tłamszeni przez irański rząd ze względu na wyznawanie sunnickiej odmiany islamu. Mało gościnne miejsce dla turysty. Lokalni ludzie nieprzychylnie patrzą na fotografów, którzy muszą robić im zdjęcia z ukrycia.Fot. Szymon Springer 

 

Operacja Argo - ambasada USA - Teheran
Jeden ze słynniejszych symboli Teheranu to budynek byłej amerykańskiej ambasady. W listopadzie 1979 roku została zaatakowana przez popierających rewolucję studentów, w wyniku czego do niewoli dostało się 66 jej pracowników. Ten niechlubny atak doprowadził do izolacji kraju na arenie międzynarodowej. Choć obecnie nie ma żadnego zakazu robienia zdjęć, moja przewodniczka Masha mówiła żeby uważać, bo nigdy nie wiadomo czy jakiś przechodzień nie jest zagorzałym przeciwnikiem USA.Fot. Szymon Springer 

 

Iran - Isfahan - meczet imama
Meczet Masdżed-e Szah w Isfahanie jest jednym z piękniejszych jakie widziałem w Iranie. Duży budynek, pięknie zdobiony stoi w jednym z końców Placu Imama (Naksz-e Dżahan).Choć obiekty kultu religijnego widać na każdym kroku, to gorzej jest już z wyznawcami. Irańczycy jako formę buntu przeciwko rządowi wybrali małą aktywność religijną. Islam kojarzy im się z rządem, zamknięciem na świat, odcięciem od tego co mogli by mieć na wyciągnięcie ręki.Fot. Szymon Springer 
 
Pałac szacha Iranu
Jest zadziwiające, że miejsce niegdyś tak znienawidzonego władcy ostało. Można by przypuszczać, że w momencie rozpoczęcie rewolucji systemowej wszystko, co kojarzyło się z monarchią zostanie zniszczone. Na szczęście dawne pałace, samochody, rezydencje gości zostały zachowane i cieszą oko zwiedzających.Fot. Szymon Springer 

 

Ma się wrażenie, że jest ona niewyczerpalna. Irańczycy są bardzo otwarci i ciepli. Często zaczyna się niewinnie od herbaty, żeby szybko przejść do owoców, a następnie to już tylko posiłek i zaproszenie na nocleg. <BR><BR>Fot. Szymon Springer
Ma się wrażenie, że jest ona niewyczerpalna. Irańczycy są bardzo otwarci i ciepli. Często zaczyna się niewinnie od herbaty, żeby szybko przejść do owoców, a następnie to już tylko posiłek i zaproszenie na nocleg.Fot. Szymon Springer 
Iran - miasta
Każde miasto w Iranie ma swoje strefy ekonomiczne. Jeśli akurat jesteśmy w części warsztatowej to znajdziemy tylko mechaników, sklepy z częściami do samochodów, z olejami. W innym punkcie miasta będą sklepy odzieżowe, a jeszcze w innej z papeterią.Fot. Szymon Springer 

 

Iran - praca
Irańczycy często pracują siedem dni w tygodni po nawet kilkanaście godzin, tylko po to aby wyżywić rodzinę. Średnie dochody nie są wysokie, ale ceny podstawowych produktów również nie należą do najwyższych. Większość Irańczyków żyje jednak bardzo skromnie.Fot. Szymon Springer