Trójkąt Kaliningradzki nowym celem polskiej dyplomacji

Współpraca między z Niemcami i Rosją w ramach tzw. Trójkąta Kaliningradzkiego staje się jednym z priorytetów polskiej dyplomacji, bowiem Polska nie może sobie pozwolić, by obie potęgi porozumiewały się za naszymi plecami.

Flaga Polski (Flickr: soylentgreen23)
Flaga Polski (Flickr: soylentgreen23)

10 maja 2013 roku w Warszawie spotkali się trzej ministrowie spraw zagranicznych: Rosji, Niemiec i Polski. Spotkanie odbyło się w ramach Trójkąta Kaliningradzkiego – koncepcji trójstronnej współpracy w polityce zagranicznej między Niemcami, Rosją i Polską, która staje się jednym z najważniejszych celów strategicznych polskiej dyplomacji.

Geneza idei

Pomysł utworzenia nowej osi współpracy trójstronnej ma swoje źródła w połowie lat 90. XX wieku. W tym czasie środowisko naukowe Uniwersytetu Warszawskiego zaproponowało rozpoczęcie współpracy na linii Berlin-Warszawa-Moskwa, wzorując się na Trójkącie Weimarskim.

Realizacja idei nie doszła do skutku, a powodem było znaczne ochłodzenie relacji polsko–rosyjskich na przełomie tysiącleci i w pierwszej dekadzie XXI wieku. Cieniem na stosunki bilateralne z Rosją położyły się starania Polski o wstąpienie do NATO, co stało się faktem w 1999 roku. Pierwsza dekada XXI wieku to dalszy ciąg chłodnych relacji na linii Warszawa-Moskwa. Polska poparła Pomarańczową rewolucję na Ukrainie w 2005 roku, a prezydentura Lecha Kaczyńskiego była próbą utworzenia bloku państw Europy Środkowo-Wschodniej i republik kaukaskich przeciw Rosji. Dopełnieniem złych relacji było rosyjskie embargo na wywóz polskiego mięsa do Rosji w latach 2005-2007.

Nienajlepsza passa polskiej dyplomacji nie ograniczyła się tylko do kierunku wschodniego. Wojna w Iraku, a konkretnie udział Polski w konflikcie negatywnie wpłynął na relacje z Niemcami, którzy stanowczo sprzeciwiali się amerykańskiej interwencji na Bliskim Wschodzie. Ponadto ówczesny kanclerz Gerhard Schröder dał wyraz zmianie polityki Niemiec wobec Rosji, negocjując porozumienie o budowie Gazociągu Północnego. Dopiero wybory parlamentarne i zwycięstwo Angeli Merkel oraz Donalda Tuska pozwoliło na odprężenie w relacjach polsko-niemieckich.

Realizacja współpracy

Poprawa relacji na linii Warszawa-Berlin i Warszawa-Moskwa pozwoliła na powrót do idei współpracy trójstronnej. Pierwsze spotkanie odbyło się 21 maja 2011 roku w Kaliningradzie, kolejne 21 marca 2012 roku w Berlinie. Ministrowie: Ławrow, Westerwelle i Sikorski poruszyli tematy związane z rozwojem współpracy trójstronnej w wymiarze gospodarczym i politycznym, a także kwestie współpracy energetycznej.

Najważniejszym tematem tegorocznego spotkania ministrów w Warszawie były kwestie związane z umową o małym ruchu granicznym funkcjonującą między Polską a Rosją. Rosjanie mają nadzieję, że w najbliższym czasie uda się doprowadzić do bezwizowego ruchu Rosja – Unia Europejska. Europejscy politycy są przychylnie nastawieni do tego pomysłu, dlatego sprawa wydaje się już przesądzona, a zniesienie wiz dla Rosjan pozostaje tylko kwestią czasu. Ponadto ministrowie wyrazili nadzieję, że obroty handlowe pomiędzy tymi trzema krajami nadal będą rosnąć. Jak podkreślił minister Ławrow, obroty handlowe między Polską, Rosją i Niemcami wzrosły już do 100 miliardów dolarów i wyraził nadzieję, że tendencja rosnąca utrzyma się.

Szefowie dyplomacji porozumieli się również w sprawie utylizacji przestarzałego uzbrojenia w obwodzie kaliningradzkim w ramach Rady NATO-Rosja. W najbliższym czasie mają odbyć się spotkania ekspertów, dotyczących kontroli i redukcji zbrojeń.

Nieoficjalnie mówi się, że na spotkaniu były poruszane sprawy związane z energetyką. Rosjanie proponują eksport energii z terenów obwodu kaliningradzkiego do Polski i dalej do Niemiec. Polski MSZ nie potwierdził tych informacji, najprawdopodobniej po kontrowersjach związanych z gazociągiem Jamał II, administracja rządowa chciała uniknąć kolejnej medialnej burzy. Zwiększanie uzależnienia się od rosyjskich źródeł energii byłoby oddaleniem się perspektywy budowy elektrowni atomowej, co i tak wydaje się mało realne z powodu zbyt wysokich kosztów, na które dzisiaj Polski nie stać.

Trójkąt Kaliningradzki to bardzo ciekawa koncepcja współpracy, której Polska dyplomacja nie powinna lekceważyć. Obecnie nie należy się spodziewać od Niemców i Rosjan, że będą poświęcać jej wiele uwagi, ale z czasem znaczenie trójstronnych spotkań będzie rosło. Polska i Niemcy potrzebują rosyjskiej energii, natomiast Rosja chce rozwinąć współpracę handlową z krajami UE. Każdy z tych krajów może dużo zyskać na współpracy. W naszym interesie jest uczestnictwo w ustaleniach pomiędzy takimi potęgami jak Rosja i Niemcy, dzięki temu możemy lepiej ocenić sytuację w relacjach niemiecko–rosyjskich. Polska powinna zabiegać o to, żeby jak najwięcej spraw między Niemcami, a Rosją było omawianych na forum Trójkąta Kaliningradzkiego, co pomoże lepiej reagować na ewentualne przyszłe zagrożenia dla naszej pozycji, żeby uniknąć podobnych sytuacji jak przy budowie gazociągu północnego.