Konflikt o Falklandy/Malwiny nad grobem Thatcher

Konflikt o archipelag Falklandów/Malwinów nie gaśnie, pomimo, że wojna zakończyła się dekady temu. Ostatnio Argentyńczycy poczuli się urażeni brakiem zaproszenia na pogrzeb Margaret Thatcher – na który i tak się nie wybierali…

Margaret Thatcher (Wikimedia Commons)
Margaret Thatcher (Wikimedia Commons)

Argentyńsko–brytyjski konflikt o archipelag Falklandów/Malwinów rozgorzał na całkiem nowej płaszczyźnie. Chodzi mianowicie o pogrzeb byłej brytyjskiej premier Margaret Thatcher, a konkretnie o nieumieszczenie na obejmującej ponad 2000 nazwisk, liście zaproszonych gości prezydent Argentyny Cristiny Fernandes de Kirchner. Zarówno rząd w Argentynie jak i media bardzo ostro wypowiedziały się o tym fakcie nazywając to zdarzenie kolejną brytyjską prowokacją. Minister spraw zagranicznych w rządzie prezydent Kirchner, Hector Zimerman, stwierdził ponadto, że nie obchodzi go brak takiego zaproszenia, bo wcale się tam nie wybierał. W podobnym tonie wypowiedział się o propozycji jaka paść miała w Londynie aby stolicę archipelagu Falklandów przemianować z Port Stanley na Port Margaret. Zimerman w swojej wypowiedzi skrytykował ten pomysł kwitując to na koniec stwierdzeniem, że zarówno rząd Argentyny jak i Organizacja Narodów Zjednoczonych nigdy nie uznają tego faktu.

W tym samym tonie wypowiadały się również media argentyńskie: jedna z gazet już w dzień po śmierci Thatcher ogłosiła, że w piekle czeka na nią gen. Galtieri, który podobnie jak ona rządził swoim krajem w czasie wojny o Falklandy. Wojna ta pochłonęła życie 649 argentyńskich i 255 brytyjskich żołnierzy, a w jej wyniku Falklandy/Malwiny pozostały przy Wielkiej Brytanii.

Aby jakoś wybrnąć z zaistniałej sytuacji Komitet Organizacyjny pogrzebu premier Thatcher zaprosił na uroczystości pogrzebowe Ambasador Argentyny w Londynie Alicie Castro. Nie wiadomo jednak jak do tej pory jakie dyspozycje z Buenos Aires dostanie pani ambasador. Co więcej również i sami Argentyńczycy stali się ostatnio dość agresywni w stosunku do brytyjskiego panowania na Falklandach/Malwinach. W całym kraju organizowane są pikiety i marsze wzywające do wyzwolenia archipelagu spod brytyjskiej okupacji. Na 2 kwietnia, kiedy to przypada rocznica wybuchu wojny, organizacje nacjonalistyczne zorganizowały wielką manifestacje w Buenos Aires, która miała zakończyć się pod ambasadą Wielkiej Brytanii. Koniec końców nie doszło do niej z powodu licznych powodzi w całym kraju, jednak pokazuje to popularność tego tematu w całej Argentynie.

Mimo, że od zakończenia wojny minęło już 30 lat konflikt o wyspy nadal jest żywy i co raz dochodzi do mniej lub bardziej ostrych starć na arenie dyplomatycznej. W niedawnym referendum przeprowadzonym na Falklandach/Malwinach zdecydowana większość mieszkańców opowiedziała się za pozostaniem przy Wielkiej Brytanii jednak rząd Argentyny zdaje się tego faktu nie zauważać.