Giorgio Napolitano ponownie prezydentem Włoch

Historyczne wybory prezydenta Włoch: 88-letni Giorgio Napolitano ratuje włoską klasę polityczną przez totalną kompromitacją. Jako pierwszy w historii decyduje się zostać na drugą kadencję na stanowisku.

Giorgio Napolitano (fot. ©European Parliament/Pietro Naj-Oleari)
Giorgio Napolitano (fot. ©European Parliament/Pietro Naj-Oleari)

Już w pierwszym głosowaniu dwie największe partie we włoskim parlamencie uzgodniły wspólnego kandydata. Był nim Franco Marini – 80 letni były przewodniczący Senatu, wieloletni minister, parlamentarzysta i eurodeputowanega. Były polityk Chrześcijańskiej Demokracji, po jej rozpadzie związany z lewicą miał satysfakcjonować obie skłócone partie. Jednakże część środowiska lewicowego uznała, że proponowanie wspólnego kandydata z Silvio Berlusconim to niczym pakt z diabłem. Mimo to Marini uzyskał 521 głosów, a do wyboru wymagane było 672 głosy. Drugie miejsce zajął kandydat promowany przez Ruch Pięciu Gwiazd Beppo Grillo – Stefano Rodota, 80 letni prawnik, były lewicowy poseł i były europarlamentarzysta, szef Urzędu ds. Ochrony Danych Osobowych, komentator dziennika La Repubblica.

Prezydent Republiki jest wybierany przez parlament na wspólnym posiedzeniu jego członków. Prezydenta wybiera 630 deputowanych, 315 senatorów, 58 przedstawicieli regionów i czterech senatorów dożywotnich, w sumie 1007 osób. Wybór Prezydenta Republiki odbywa się w głosowaniu tajnym, większością dwóch trzecich zgromadzenia. Po trzecim głosowaniu wystarcza większość bezwzględna. Prezydentem Republiki może zostać wybrany każdy obywatel, który ukończył pięćdziesiąt lat i korzysta z pełni praw cywilnych i politycznych. Prezydent Republiki jest wybierany na siedem lat.

Przed drugą turą rozpoczęły się negocjacje z antysystemową partią Beppe Grillo. Lewica starała się przekonać komika by poparł Mariniego. Grillo jednak nie zdecydował się na to. Lider Ruchu Pięciu Gwiazd za wszelką cenę chce przeforsować swego kandydata. Druga tura okazała się festiwalem białych kart (schede bianche). Niezadowoleni z braku konsensusu politycy Partii Demokratycznej wrzucali puste głosy.

Drugiego dnia Partia Demokratyczna uznała, że Marini nie uzyska poparcia i zaproponowała innego kandydata – byłego premiera i przewodniczącego Komisji Europejskiej Romano Prodiego. Jednak trzecie i czwarte głosowanie pokazały, że PD jest wewnętrznie bardzo skłócona i niemożliwe jest osiągnięcie konsensusu i zdobycie wystarczającego poparcia dla Prodiego. Beppe Grillo pozostawał przy swoim kandydacie – Rodocie, chcąc za wszelką zapewnić sukces swojej formacji. Paraliż polityczny i kompromitację sceny politycznej zdecydował się przełamać, cieszący się nieprzerwanie największym poparciem politycznym, ustępujący prezydent Giorgio Napolitano. 88-letni polityk zgodził się pozostać na stanowisku na drugą kadencję, mimo, że żaden inny poprzedni prezydent na to się nie zdecydował.

Napolitano wybrano w szóstym głosowaniu. Po wyborze rozległy się gromkie brawa. Politycy studzą jednak emocje podkreślając, że pora porozmawiać o powołaniu rządu. Przypadek wysunięcia wspólnego kandydata przez centrolewicę i centroprawicę jest szansą na przełamanie impasu politycznego.