Konklawe inne niż wszystkie

Abdykacja Benedykta XVI wstrząsnęła nie tylko światem, ale i całym Kościołem katolickim, obnażyła jego słabości i wewnętrzne spory między kardynałami. Kolegium kardynalskie postanowiło, że konklawe rozpocznie się 12 marca i bez wątpienia będzie to konklawe inne niż wszystkie.

Benedykt XVI (fot. M.Mazur/www.thepapalvisit.org.uk)
Benedykt XVI (fot. M.Mazur/www.thepapalvisit.org.uk)

Niespodziewana abdykacja Benedykta XVI była wstrząsem dla całego świata. Obnażyła jednocześnie problemy i słabości Kościoła katolickiego, ukazując wewnętrzne spory między kardynałami i poszczególnymi frakcjami, przedstawiającymi inne wizje zarządzania i radzenia sobie z problemami Kościoła. Wyzwań, z którymi będzie musiał zmierzyć się nowy papież jest naprawdę dużo. Mimo, że termin abdykacji był znany od miesiąca, a Benedykt XVI wydał motu proprio, które umożliwiło wcześniejsze zwołanie konklawe, kardynałowie odkładali wyznaczenie daty rozpoczęcia konklawe, chcąc się lepiej poznać i przedyskutować wyzwania z jakimi będzie musiał zmierzyć się następca Benedykta XVI.

Podzieleni kardynałowie

Od początku widać rozbieżności między kardynałami. Na szczególną uwagę zasługuje niechęć części kardynałów do przedstawicieli Kurii Rzymskiej, zwłaszcza kardynałowie amerykańscy, którzy tworzą dość dużą grupę (jest ich aż 11) często wspominają o potrzebie wyboru papieża spoza Włoch, spoza establishmentu watykańskiego kierowanego przez kardynała Tarcisio Bertone. To właśnie im najbardziej zależało na przeciągnięciu rozmów na temat terminu konklawe by dać kardynałom czas na bliższe poznanie i uniemożliwić szybki wybór kardynała związanego z Kurią Rzymską.

Wśród głównych kandydatów wymienia się arcybiskupa Mediolanu Angelo Scolę, kardynała z Ghany Petera Turksona i Brazylijczyka o niemieckich korzeniach kardynała Odilio Scherera. Czarnym koniem konklawe może być także najmłodszy z kardynałów, zaledwie 55 letni Filipińczyk Luis Antonio Tagle, który uważany jest za jednego z najbardziej charyzmatycznych przywódców kościelnych. Bywa on nazywany „Wojtyłą z Filipin”.

W ostatnich dniach media wskazują za głównych faworytów kardynała Scherera i Scolę. Przedstawiani są oni jako przedstawiciele dwóch frakcji – Kurii Rzymskiej i jej przeciwników. Kardynał Scola, jako niezwiązany z Kurią, z mainstreamem watykańskim ma być reformatorem i rozwiązać problem biurokratyzacji Sekretariatu Stanu. Popierają go kardynałowie spoza Watykanu. Z kolei kardynał Scherer ma być konsensusem zaproponowanym przez Kurię – mało znany w Europie kardynał pochodzący spoza Starego Kontynentu, miałby podnieść znaczenie Kościoła w innych częściach świata, ale w przypadku jego wyboru na papieża, na stanowisko Sekretarza Stanu zaproponowany zostałby ktoś z Kurii Rzymskiej. Obecnie mówi się, że kardynał Scola może liczyć na 25-40 głosów elektorskich, a Scherer na 20-30, lecz są to tylko spekulacje. Być może w przypadku braku porozumienia zaproponowany zostanie ktoś inny, nie związany z dwoma głównymi frakcjami. Warto też pamiętać o starej zasadzie „kto wchodzi na konklawe papieżem, wychodzi kardynałem”.

Problemy Kościoła katolickiego

Trzeba podkreślić, że kardynałowie i przyszły papież muszą stawić czoła bardzo poważnym problemom jakim są przypadkom pedofilii w Kościele. Pod jego adresem są kierowane liczne oskarżenia, wiele grup i środowisk stara się wywierać nacisk na Kościół by zajął się tym problemem. Jedna z włoskich grup walczących z przemocą seksualną – L’Abuso, przesłała petycję do Watykanu by odsunąć od konklawe kardynała Domenico Calgagno, który zdaniem przedstawicieli tejże grupy miał tuszować przypadki pedofilii w diecezji Savona, gdzie swego czasu był arcybiskupem. Inna grupa – organizacja SNAP, która pomaga ofiarom przestępstw pedofilskich księży pozwoliła sobie na skandaliczne opublikowanie listy „parszywej dwunastki” kardynałów, którzy ich zdaniem nie nadają się na papieża, gdyż mieli w przeszłości lekceważyć przypadki pedofilii. Wśród „oskarżonych” są między innymi kardynałowie Scola i Marca Ouellet. Kardynałami, którzy „podobają” się organizacji jest między innymi arcybiskup Wiednia, kardynał Christoph Schönborn.

Pedofilia wśród księży jest bardzo poważnym problem, z którym będzie musiał zmierzyć się kolejny papież, ale żadne ugrupowanie, niezależnie od tego w jakiej działa sprawie nie powinno pozwalać sobie na jakąkolwiek próbę ingerencji w wybór głowy Kościoła katolickiego. Wielkim skandalem i ciosem dla Kościoła było także oskarżenie kardynała Keith O’Briena, który zdecydował się zrezygnować z urzędu po tym jak został oskarżony przez czterech księży o niewłaściwe zachowanie względem ich przed laty.

Przebieg konklawe

Konklawe rozpocznie się 12 marca o 17. Przebieg wydarzeń wtorkowych będzie następujący: o poranku w Bazylice św. Piotra odprawiona zostanie msza w intencji wyboru papieża (pro eligendo Papa). Popołudniu tego samego dnia kardynałowie-elektorzy ruszą z procesją z Kaplicy Paulińskiej do Kaplicy Sykstyńskiej śpiewając hymn Veni Creator. Następnie, już za zamkniętymi drzwiami będzie miało miejsce ślubowanie dotrzymania tajemnicy konklawe i rozpocznie się pierwsze głosowanie. Kaplica Sykstyńska już od dłuższego czasu jest niedostępna dla turystów. Zabytkowa posadzka została zasłonięta płytami ochronnymi, na których postawiono podłogę w celu zrównania poziomu z ołtarzem. Dostarczono także dwa piece, w których spalane będą karty głosowań i sygnalizowany wybór lub brak wyboru papieża (biały i czarny dym). W kolejnych dniach kardynałowie będą głosować czterokrotnie – dwa razy rano i dwa razy wieczorem. Do wyboru na papieża potrzebne jest poparci 2/3 kardynałów. Jeśli papież zostanie wybrany z kominu nad Kaplicą Sykstyńską pojawi się biały dym, jeśli nie, pojawi się czarny dym. Biały dym pojawić się może po każdym z głosowań, czyli każdego dnia będą cztery szanse na to, jeśli papież nie zostanie wybrany to czarny dym pojawiać się będzie tylko po końcu sesji porannej lub wieczornej czyli dwa razy na dzień.

Prawdopodobne jest, że to konklawe potrwa dłużej niż poprzednie, które trwało zaledwie dwa dni. Można również założyć, że kardynałowie będą chcieli wrócić do swoich diecezji przed Wielkanocą, czyli można spodziewać się, że konklawe nie potrwa dłużej niż 2 tygodnie.

Prawo głosowania posiada 117 kardynałów, którzy nie ukończyli jeszcze 80 lat. W konklawe weźmie udział 115, gdyż dwóch nie będzie mogło uczestniczyć w wyborze z różnych względów. Kardynałowie wybiorą spośród siebie kolejnego papieża. Może zostać wybrany także ktoś spoza tego grona – biskup lub emerytowany kardynał, ale to raczej mało prawdopodobne. Wśród elektorów jest czterech Polaków, kardynałowie: Stanisław Dziwisz, Zenon Grocholewski, Kazimierz Nycz i Stanisław Ryłko.

Papież powinien zostać wybrany w 30 głosowaniach, jeśli po tym czasie nie zostanie wybrany kardynał kamerling (funkcję tę pełni Tarcisio Bertone) spotyka się z kardynałami by ustalić co dalej w tej sytuacji. Nie można jednak odstąpić od zasady wyboru papieża liczbą co najmniej 2/3 głosów.

Po wyborze kardynała na papieża zostaje mu zadane pytanie „czy akceptujesz kanonicznie dokonany wybór na najwyższego kapłana?”. Jeśli zgodzi się kardynałowie składają nowemu papieżowi przysięgę wierności i posłuszeństwa, tzw. homagium.