10 lat po wojnie w Iraku

Dziś przypada 10 rocznica wybuchu II wojny w Zatoce Perskiej. Od początku konflikt wywołuje liczne komentarze polityków, ekspertów, oraz mediów. Wojna w Iraku to jedna z najbardziej kontrowersyjnych wojen epoki po „zimnej wojnie”.
Wojna w Iraku

Zobacz infografikę „Interwencja w Iraku 2003-2011”

Geneza konfliktu

11 września 2001 r. nastąpił atak terrorystyczny na wieże World Trade Center i Pentagon. W wyniku zamachu zginęły 2973 osoby. Akt terrorystyczny spowodował znaczne zaostrzenie polityki George’a W. Busha w stosunku do państw podejrzanych o związki z Al-Kaidą. Jednym z tych państw był Irak, w którym rządy sprawował Saddam Husajn. Administracja Busha ogłosiła tzw. „wojnę z terroryzmem” w ramach, której Stany Zjednoczone mogły zaatakować każdego, którego podejrzewano o związki z terroryzmem.

29 stycznia 2002 r. prezydent George W. Bush wygłosił przemówienie, w którym oskarżył Irak o posiadanie broni masowego rażenia i wspieranie międzynarodowego terroryzmu. Tym samym Irak dołączył (obok Iranu i Korei Północnej) do państw tzw. Osi zła. Oto fragment przemówienia Busha:

„Irak kontynuuje afiszowanie się ze swoją wrogością wobec Ameryki oraz wspiera terroryzm. Rząd iracki prowadzi zaawansowane prace nad rozwojem wąglika, gazu paraliżującego oraz broni atomowej od ponad dekady. Jest to rząd, który niedawno użył trujących gazów w celu wymordowania tysięcy obywateli własnego państwa – pozostawiając ciała matek obejmujących ich martwe dzieci. Jest to reżim, który najpierw zgadza się na międzynarodowe inspekcje, a następnie wyrzuca inspektorów. Jest to reżim, który ma coś do ukrycia przed cywilizowanym światem”.

We wrześniu 2002 r. Senat i Izba Reprezentantów wspólnie przyjęły „Wspólną rezolucję zezwalającą na użycie sił zbrojnych USA przeciw Irakowi”. Przyjęcie tej uchwały w praktyce umożliwiało Bushowi interwencję wojskową na terenie Iraku.

8 listopada 2002 r. Rada Bezpieczeństwa ONZ jednomyślnie uchwaliła rezolucję 1441, w myśl, której Irak jest zobowiązany do ujawnienia wszystkich programów broni masowego rażenia i natychmiastowego pozbycia się jej. Podtrzymano postanowienia poprzedniej rezolucji, w której zawarto ostrzeżenie, zobowiązujące Irak do wykorzystania ostatniej szansy na rozwiązanie konfliktu. W innym wypadku Irak miał liczyć się z „poważnymi konsekwencjami”, co de facto oznacza groźbę użycia siły. Saddam Husajn otrzymał 30 dni na zastosowanie się do ultimatum. Żądania ONZ nie zostały zrealizowane.

Przyczyny ataku

Donald Rumsfeld – ówczesny sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych wymienił wszystkie cele ataku na Irak:

  • odnalezienie broni masowego rażenia i jej likwidacja
  • eliminacja organizacji terrorystycznych
  • obalenie reżimu Saddama Husajna
  • ustanowienie systemu demokratycznego
  • realizacja rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1441
  • pomoc humanitarna dla miejscowej ludności
  • zabezpieczenie złóż ropy naftowej

Powyższe cele deklarowane przez Rumsfelda nie spotkały się z aprobatą osób sprzeciwiających się wojnie. Międzynarodowi eksperci  wskazywali, że Stanom Zjednoczonym nie uda się zrealizować większości zakładanych celów, wskazując jednocześnie, że te podane do publicznej wiadomości są tylko przykrywką do prawdziwych zamierzeń władz USA. Według ekspertów prawdziwe cele wyglądały następująco:

  • przejęcie kontroli nad złożami ropy naftowej i gazu ziemnego
  • powiększenie wpływu państwowych pieniędzy do sektora zbrojeniowego
  • ukształtowanie wizerunku prezydenta Busha jako silnego przywódcy
  • strategiczne okrążanie Iranu

Przebieg działań zbrojnych

Oficjalnie wojna rozpoczęła się 20 marca 2003 r. o 5.30 czasu lokalnego nalotem bombowym na Bagdad. O 6.15 prezydent Bush ogłosił, że wydał rozkaz ataku na Irak. Wojska koalicyjne chciały przeprowadzić zmasowany atak zarówno od północnej, jak i południowej strony Iraku. Z powodu braku zgody Turcji, atak od północy nie doszedł do skutku, natomiast od południa zaatakowały australijskie siły powietrzne.

W początkowej fazie inwazji dużą uwagę zwrócono na zabezpieczenie pól naftowych i infrastruktury jej wydobycia, oraz transportu. Główne siły miały za zadanie jak najszybsze wejście w głąb kraju. W tym celu pominięto wiele miast po drodze by jak najszybciej dotrzeć do Bagdadu. Wyjątkiem była Basra, gdzie toczono ciężkie boje trwające 2 tygodnie.

Po 3 tygodniach od rozpoczęcia inwazji wojska amerykańskie dotarły do Bagdadu i okrążyły miasto. Najpierw zajęto lotnisko z użyciem oddziału 30 czołgów. Następnie kontynuowano atak oddziałów pancernych i dokonano zajęcia pałacu Husajna. Fakt ten nagłośniono w mediach co spowodowało spadek morale irackiej obrony i jej dezorganizację. Oficjalnie 9 kwietnia 2003 r. kontrolę nad Bagdadem przejęły wojska amerykańskie. Od tego momentu, głównym zadaniem wojsk było odnalezienie i aresztowanie osób związanych reżimem Saddama Husajna.

Rezultat wojny

1 maja 2003 r. George W. Bush, na pokładzie lotniskowca USS Abraham Lincoln ogłosił zakończenie działań wojennych. Mimo to, na terenie całego Iraku dochodziło do walk partyzanckich i aktów terrorystycznych. Trudno dokładnie przybliżyć starty wojenne po obu stronach konfliktu, z uwagi na brak wiarygodnych danych statystycznych.

Niewątpliwą porażką Stanów Zjednoczonych było niepotwierdzenie informacji o posiadaniu broni masowego rażenia przez reżim Saddama Husajna. Nie udało się odnaleźć takiej broni, co zostało uznane przez międzynarodową opinię publiczną jako dowód na to, że cele inwazji były zupełnie odmienne od tych, jakie deklarowali Amerykanie. Nie znaleziono również dowodów na współpracę rządu Husajna za Al-Kaidą. Sukcesem wojsk amerykańskich było utworzenie tymczasowego rządu irackiego. Następnie przeprowadzono pierwsze demokratyczne wybory, powołano rząd i parlament. 13 grudnia 2003 r. udało się znaleźć i schwytać Saddama Husajna, a następnie przekazano go władzom irackim. Trybunał Narodowy skazał go na karę śmierci przez powieszenie na szubienicy. Egzekucja została wykonana 30 grudnia 2006 r. o godzinie 6:07 czasu lokalnego.

Stabilizacja Iraku

Wojska NATO i ONZ przystąpiły do stabilizacji Iraku, która miała polegać na przywróceniu bezpieczeństwa na terenie całego kraju i możliwość spokojnego działania rządu demokratycznego. Kluczowym elementem stabilizacji była okupacja pokojowa. Kraj podzielono na 4 strefy okupacyjne:

  1. północną (pod dowództwem USA)
  2. środkowo – północną (pod dowództwem USA)
  3. środkowo – południową (międzynarodowa pod dowództwem polskim)
  4. południową (międzynarodowa pod dowództwem brytyjskim)

28 czerwca 2004 r. ambasador USA w Iraku – Lewis Paul Bremer, przekazał władzę nad Irakiem tymczasowemu rządowi irackiemu. Na czele rządu stanął Ijad Allawi.

19 sierpnia 2010 r. amerykańskie wojska bojowe opuściły Irak. W kraju zostało ok. 50 tys. żołnierzy, których zadaniem było szkolenie armii i policji irackiej. Całkowite wycofanie się wojsk amerykańskich z Iraku nastąpiło 18 grudnia 2011 r.

Sytuacja Iraku po wycofaniu się wojsk amerykańskich

Przed Irakiem stoi wiele wyzwań, z którymi nowe władze muszą poradzić sobie jak najszybciej, inaczej Irak stanie się miejscem kolejnej wojny, tym razem domowej. Największym problemem są napięcia pomiędzy szyitami i sunnitami. Rząd Nuri al-Malikiego jest zdominowany przez szyitów, a sam premier zadeklarował, że jest gotowy złamać porozumienie o podziale władzy między trzema największymi społecznościami w kraju: szyitami, sunnitami i Kurdami. Istnieją obawy, że tak poważny kryzys polityczny doprowadzi do głębokich podziałów religijnych i etnicznych, co niewątpliwie stwarza ryzyko dla rozwoju państwa, a nawet dla jego przetrwania.

Równocześnie z kryzysem politycznym, doszło do nasilenia aktów terroryzmu. Al-Kaida zaczyna zdobywać coraz większe wpływy w kraju zniszczonym długoletnią wojną. Co ciekawe, Irakijczycy, o zlecenia zamachów podejrzewają główne postacie polityczne tego kraju, co ma ogromny wpływ na narastające podziały w społeczeństwie.

Irak stał się areną walki o wpływy pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Rząd Malikiego utrzymuje dobre stosunki z sąsiednim Iranem, zdominowanym przez szyitów. W wielu elementach polityka Malikiego jest zbieżna z polityką Iranu. Nie jest tajemnicą, że Teheran wykorzystuje swoje wpływy wśród irackich szyitów. Stany Zjednoczone nie mogą pozwolić na to, aby polityka regionalna Iraku była tożsama z polityką Iranu. Obecnie sytuacja jest bardzo niekorzystna dla USA. Widać to szczególnie na przykładzie Syrii, a mianowicie Irak odmówił nałożenia sankcji na reżim Baszara al-Assada i odmówił poparcia wykluczenia Syrii z Ligi Arabskiej. W ten sposób Bagdad zademonstrował całkowite poparcie polityki Teheranu, który jest głównym sponsorem reżimu syryjskiego.

W ostatnich miesiącach widać wyraźną tendencję Iraku do zwracania się w stronę Rosji i państw azjatyckich. Bagdad chce rozwijać stosunki z wschodzącymi potęgami w sposób partnerski na własnych warunkach. Koncerny takie jak: Gazprom, CNOOC (China National Offshore Oil Corporation), japoński Japex i malezyjski Petronas, wykorzystują atrakcyjne oferty przejęcia złóż irackich.

Chiny stały się jednym z najpoważniejszych partnerów handlowych Iraku. W 2011 r. Chiny były trzecie na liście największych eksporterów i importerów Iraku. Jeżeli obecna tendencja się zachowa, to w najbliższym czasie można spodziewać się, że Chiny wyprzedzą Stany Zjednoczone i staną się najważniejszym partnerem handlowym Iraku.

Ponadto Irak eksportuje coraz więcej do innych „azjatyckich tygrysów”, szczególnie do Korei Południowej i Indii.

W październiku podano informację, że Irak wynegocjował umowę z Rosją na zakup sprzętu wojskowego, którego wartość miała wynosić 4.2 mln dolarów. Umowa została zerwana, z powodu podejrzeń o korupcji.

Irak jest przekonany o swojej silnej pozycji w regionie. Zdają sobie sprawę, że złoża ropy budzą duże zainteresowanie. Chiny i Rosja z pewnością będą chciały zwiększyć swoje wpływy w tym kraju tym bardziej, że oznaczałoby to osłabienie wpływów Stanów Zjednoczonych – ich głównego, strategicznego przeciwnika.