Trendy polityki globalnej A.D. 2013

W dniach 1-3 lutego odbyła się 49. Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa. Forum prestiżowe, na którym rokrocznie omawia się katalog najważniejszych zagadnień, które mogą mieć wielki wpływ na naszą przyszłość. Oto kilka z nich, na które zwróciłem szczególną uwagę.

2013 (Flickr: Ludovico Cera)
Flickr: Ludovico Cera

Reindustrializacja Stanów Zjednoczonych

To bardzo ciekawe zjawisko szczególnie w kontekście opinii wielu urzędników Komisji Europejskiej, którzy zauważają w Europie odwrotny proces i mówią wręcz o ponownej agraryzacji wielu państw Wspólnoty (poniżej znamienne zestawienie produkcji przemysłowej Niemiec i Francji).

Źródło: defence24.pl
Źródło: defence24.pl

Rodzi ono różnorakie implikacje, zdaniem uczestników monachijskiej konferencji wpływa m.in. na mniejsze zaangażowanie militarne Waszyngtonu (własny surowiec to mniejsza potrzeba zdobycia go za pomocą operacji wojskowej). Wraz z nową doktryną Pentagonu tj. przesunięciem sił US Army na Pacyfik stawia to coraz bardziej bezbronną Europę w niekorzystnym położeniu.

Przed starym kontynentem stoją dziś zatem w zasadzie dwa rozwiązania: pierwszy, na który skończyła się już koniunktura polityczna to własny system bezpieczeństwa europejskiego, do którego dokooptowano by Rosję, i który stopniowo zastępowałby słabnące w naszej części świata NATO (Ameryka skoncentrowana nad Pacyfikiem z pewnością będzie zabiegać o przyjęcie podobnej optyki przez Sojusz), drugi -omawiany w Monachium- to konieczność rosnącej aktywności militarnej UE.

Zaburzenia globalnego systemu energetycznego

To druga ciekawa kwestia omawiana w Monachium i ściśle powiązana z reindustrializacją Stanów Zjednoczonych. Eksport gazu łupkowego na szeroką skalę przez Waszyngton jest tylko kwestią czasu, w późniejszej perspektywie pewnie również ropy łupkowej. Spowoduje on stopniową, rozłożoną w czasie marginalizację Bliskiego Wschodu, a więc regionu wysoce niestabilnego, w którym dotąd Stany Zjednoczone pełniły rolę żandarma, z drugiej strony poważnie uderzy również w budżet Kremla. Budowany przez Polskę terminal LNG w Świnoujściu to idealny przykład obrazujący powyższe procesy- z jednej strony zmniejszy on nasze uzależnienie od błękitnego surowca z Rosji, z drugiej prawdopodobnie doprowadzi z czasem do zawarcia gazowego kontraktu ze Stanami Zjednoczonymi kosztem Kataru.

Procesy te -co trzeba podkreślić- wpłyną na poziom globalnego bezpieczeństwa. Jak już wspomniałem zmniejszy się militarna obecność Waszyngtonu w wielu miejscach świata, a z drugiej strony gwałtownie skurczą się finanse Rosji czy Arabii Saudyjskiej co może doprowadzić do nieprzewidywalnych wydarzeń, a niemal na pewno zwiększy asertywność tych państw. W chwili obecnej znajdujemy się na samym początku wspomnianych przemian, jednak są one już bardzo czytelne dla międzynarodowych graczy. 9 lutego stały się np. tematem oficjalnego oświadczenia rosyjskiego MSZ, w którym stwierdzono, że NATO nie może sobie rościć prawa do kontroli nad światową energetyką. W świetle niedawnych napięć pomiędzy Moskwą i Waszyngtonem dość łatwo można odczytać rzeczywistego adresata tych słów.

Cyberwojna

Ostatnim trendem omawianym na monachijskiej konferencji, który będzie przybierał na znaczeniu jest kwestia cyberbezpieczeństwa i cyberwojny. Stajemy się świadkami swoistego „wyścigu zbrojeń” w tym zakresie. I to w dosłowności… Hakerzy na usługach państw nie wykradają już jedynie strategicznych danych, nie paraliżują infrastruktury (np. elektrowni), ale coraz częściej przejmują kontrolę nad konwencjonalną bronią. Mam tu namyśli zyskujące na znaczeniu wykorzystywanie samolotów bezzałogowych. Swoją drogą niedawne słowa Baracka Obamy wskazują na to, że Stany Zjednoczone mają zamiar bardzo aktywnie zapobiegać cyberzagrożeniom rezerwując sobie możliwość wyprzedzającego ataku w tym zakresie.

Przede wszystkim Ameryka

Trzy powyższe trendy, które opisałem będą miały moim zdaniem najważniejszy wpływ na bezpieczeństwo międzynarodowe w najbliższych latach. Taki stan rzeczy rodzi jeszcze jedną konkluzję… Kluczowym elementem każdego z nich jest Waszyngton co pozwala teorie o jego słabnącej roli w perspektywie przynajmniej dekady włożyć między bajki.