Somalia: Szababowie, czyli kto?

Francuscy żołnierze niedawno przeprowadzili nieudaną akcję odbicia francuskiego agenta tajnych służb DGSE z rąk somalijskiej radykalnej islamistycznej organizacji zbrojnej Al-Szabaab. Zakładnik zginął. W akcji życie straciło także dwóch komandosów i 17 rebeliantów. Kim są i o co walczą, ci groźni somalijscy terroryści?

Skonfiskowana w Somalii broń (fot. expertinfantry, Flickr)
Mimo porażek, Szababowie nie składają broni (fot. expertinfantry, Flickr)

Francuski zakładnik

Dramat rozpoczął się już w roku 2009, 14 lipca, w rocznicę zburzenia Bastylii, kiedy to islamscy bojownicy z Al-Szabaab i współpracującej z nimi organizacji Hizbul Islam zatrzymali w Mogadiszu dwóch Francuzów Marca Aubriere’a i Denisa Allexa. Byli to agenci francuskich tajnych służb DGSE, którzy doradzali przejściowemu somalijskiemu rządowi, z którym walczy Al-Szabaab. Zakładnicy zostali rozdzieleni między dwie organizacje. Marc Aubriere, który przypadł jako łup Hizbul Islam zdołał kilka tygodni później uciec z rąk porywaczy, kiedy ci spali. Denis Allex pozostawał w rękach organizacji Al-Szabaab, aż do stycznia 2013 roku.

W nocy z 11 na 12 stycznia 2013 roku francuscy komandosi przypuścili atak na kryjówkę, gdzie przetrzymywano Allexa. Francuskie ministerstwo obrony podało, że akcja była spowodowana brakiem woli fundamentalistów do prowadzenia jakichkolwiek rozmów na temat uwolnienia więźnia. Allex był przetrzymywany w Bulomarer na południe od stolicy Somalii. W akcji zginęło dwóch francuskich komandosów i siedemnastu bojowników Al-Szabaab. Zginął także na pewno zakładnik, lecz nie wiadomo czy zabito go w trakcie akcji czy kilka dni później, gdyż stanowiska Francji i fundamentalistów są sprzeczne.

Czym jest Al-Szabaab?

Organizacja Al-Szabaab, której pełna nazwa brzmi Ruch Młodych Bojowników Świętej Wojny (w skrócie: „Młodzi”), to radykalna somalijska, islamistyczna organizacja militarna. Jej członkowie są zwani potocznie szababami. Pierwotnie organizacja była skrzydłem zbrojnym Unii Trybunałów Islamskich – formacji milicyjno-politycznej, złożoną z radykalnych ugrupowań islamistycznych, która w 2006 przejęła władzę nad połową Somalii. Al-Szabaab weszło wraz z mudżahedinami w skład Sojusz na rzecz Wyzwolenia Somalii i rozpoczęło wojnę partyzancką, kiedy z pomocą lokalnemu rządowi przyszła armia etiopska. Brali między innymi udział w obronie Mogadiszu w 2007 roku. Doprowadziło to do wpisania w 2008 roku ugrupowania na listę organizacji terrorystycznych przez amerykański Departament Stanu.

Po zajęciu stolicy przez wojska etiopskie szababowie zaczęli umacniać się na południu kraju. To czas kiedy zaczyna się działalność terrorystyczna organizacji. W lutym 2008 roku Al-Szabaab dokonało ataku granatowego na etiopskich emigrantów w Bosaso w północnej Somalii. Zginęło 25 osób, a blisko 90 zostało rannych. Do połowy 2008 roku kontrolowali szeroki obszar od granicy z Kenią, aż po Galmudug. Jedynymi niezdobytymi ośrodkami w tej części kraju była stolica – Mogadiszu i miasto Baydhabo, którego oblężenie Al-Szabaab rozpoczęło w lipcu 2008 roku i zakończyło się ono wraz z opuszczeniem Somalii przez wojsko etiopskie na początku 2009 roku.

Wycofanie się wojsk etiopskich doprowadziło do dymisji prezydenta Abdullahi’ego Jusufa i przejęcia władzy przez Unię Trybunałów Islamskich. Na czele państwa stanął umiarkowany polityk, przewodniczący Sojuszu na rzecz Wyzwolenia Somalii, Szarif Szejk Ahmed. Już tydzień później Al-Szabaab i Hizbul Islam jako radykalne ugrupowania sprzeciwiające się nowemu prezydentowi wypowiedziały wojnę rządowi. Argumentowały, że Szarif Szejk Ahmed jest kolaborantem, który przyłączył się do władz, które współpracowały z wojskami etiopskimi. Nie przekonało ich nawet wprowadzenie w Somalii prawa szariatu, o które wcześniej walczyli szababowie.

Spory doprowadziły do wojny domowej. Radykałowie kontrolowali południe kraju, a sprawująca władzę Unia Trybunałów Islamskich – centralną część Somalii. Początkowa ofensywa wojsk Al-Szabaab i Hizbul Islam przynosiła efekty i zdobycze terytorialne. Do października 2009 roku kontrolowali dużą część południowej Somalii. Doszło wtedy jednak do rozłamu między dwiema organizacjami, co doprowadziło między innymi do – zwycięskiej dla  szababów – bitwy o Dobley. Później organizacja skupiła się na umacnianiu swojej władzy na południu kraju.

Zagrożenie międzynarodowe?

W 2010 roku szababowie przeprowadzili zamach terrorystyczny w stolicy Ugandy – Kampali. Była to odpowiedź na wkroczenie sił Unii Afrykańskiej w ramach operacji pokojowej AMISOM. W eksplozji samochodu pułapki zginęły 74 osoby, a 70 zostało rannych. Doprowadziło to do poszerzenia mandatu misji i ilości żołnierzy Unii Afrykańskiej. Rozpoczęto ofensywę przeciwko Al-Szabaab. Hizbul Islam ogłosiło rozejm z szababami, a jego członkowie wstąpili w ich szeregi. W 2011 roku w związku z aktywnością wojsk Unii Afrykańskiej i potężnej suszy, która nawiedziła Somalię, ugrupowanie zaczęło tracić kontrolę nad opanowanymi terytoriami.

W październiku 2011 roku szababowie porwali dwóch hiszpańskich działaczy organizacji Lekarze bez Granic, co doprowadziło do interwencji wojsk kenijskich. Z kolei w 2012 roku do Somalii wkroczyła ponownie armia etiopska. W obliczu walk na dwa fronty, z dwiema silnymi armiami, Al-Szabaab stopniowo traci terytoria i sojuszników. Opuścili ich między innymi bojownicy z Hizbul Islam, którzy nie zgadzają się z porwaniami i atakami na cywilów. Organizacja stopniowo traci siłę, ale wciąż pozostanie niezwykle niebezpiecznym zagrożeniem w tym rejonie Afryki dla wszystkich, którzy nie popierają ich ideologii.