Miłość w czasach kryzysu – Unia Europejska, a BRICS

Państwa skupiające się w nieformalnej grupie BRICS – Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i Republika Południowej Afryki, największe światowe gospodarki wschodzące, stają się coraz ważniejszymi graczami na arenie międzynarodowej, zarówno pod względem  gospodarczym, jak i politycznym. W sytuacji, gdy Europę pustoszy kryzys gospodarczy, Unia musi zastanowić się jak kształtować stosunki z mocarstwami wschodzącymi.

Przywódcy państw BRICS (Flickr: Blog do Planalto)
Przywódcy państw BRICS (Flickr: Blog do Planalto)

Hasło „BRIC” po raz pierwszy pojawiło się w listopadzie 2001 roku w publikacji „Building Better Economic BRICs”. Termin rozpowszechniono dwa lata później w prognozie banku Goldman Sachs, gdzie stwierdzono, że Brazylia, Rosja, Indie i Chiny do połowy XXI staną się światowymi potęgami. W kwietniu 2011 roku zaproszono do tej nieoficjalnej grupy także Republikę Południowej Afryki i wtedy zaczęto mówić o państwach BRICS.

W 2006 rozpoczęły się spotkania przedstawicieli tych państw, początkowo tylko na szczeblu ministrów spraw zagranicznych przy okazji spotkań na forum ONZ, a od 2009 roku doszło do czterech oficjalnych spotkań przywódców państw BRICS. Ostatnie z nich miało miejsce w marcu 2012 roku w New Delhi w Indiach.

Państwa BRICS nie tworzą żadnej zwartej struktury czy to politycznej czy gospodarczej. Ich spotkania są luźnym forum wymiany poglądów, które stawia sobie za cel zreformowanie anachronicznego, ich zdaniem, ONZ oraz wprowadzenia zmian w światowym systemie walutowym.

Współpraca tych państwa zasługuje na szczególną uwagę. Znaczenie polityczne, gospodarcze tej struktury nadal rośnie i będzie wzrastać. Nie bez znaczenia jest również fakt, że liczba ludności tych państw stanowi ponad 40% wszystkich mieszkańców Ziemi.

Same państwa BRICS znając swój potencjał uważają, że szansą Unii na wyjście z kryzysu gospodarczego byłaby właśnie współpraca z najsilniejszymi państwami rozwijającymi się.

Unia Europejska z kolei kilkakrotnie oskarżała państwa BRICS o tworzenie barier handlowych, które utrudniają wymianę handlową i hamują ożywienie gospodarcze. Unia zarzuca najsilniejszym z państw rozwijających się łamanie postanowień umowy zawartej w 2008 roku przez państwa G-20, poprzez wzrost barier protekcjonistycznych i ograniczenia w eksporcie surowców.

W niedawno opublikowanym przez Komisję Europejską raporcie na temat środków ograniczających handel międzynarodowy wskazano między innymi Brazylię i Rosję wśród krajów, które ograniczają dostęp do swoich rynków firmom pochodzącym z Unii, zajmującym się infrastrukturą społeczną. Brazylia jest wymieniana również wśród państw, które utrudniają dostęp do rynku usług zagranicznym inwestorom. Inne państwa BRICS – Chiny, Indie, Rosja uznawane są za ograniczające eksport surowców. Istnienie możliwość, że Komisja Europejska będzie dążyć do tego wprowadzenia ograniczeń na rynku unijnym, by uniemożliwić stawanie do korzystnych przetargów inwestorom z krajów, które stawiają ograniczenia w handlu z państwami Unii.

Państwa BRICS są społeczeństwami bardzo skomplikowanymi, bardzo rozwarstwionymi. Brazylia, Indie, Chiny i RPA będą się coraz szybciej urbanizowały, przy jednoczesnym rozwoju slumsów. Państwa BRICS, poza Rosją, będą przedzierały się na rynki krajów bogatych, będzie wzrastał też popyt na tanie produkty masowe. Większość z piątki państw już są potęgami militarnymi o aspiracjach światowych. Chiny i Indie to kraje, które już wkrótce będą głównymi producentami towarów i dostawcami usług. Brazylia i Rosja z kolei będą czołowymi światowymi dostawcami surowców.

Rozwijające się kontakty państw BRICS i pomysły współpracy dla koordynacji polityki zagranicznej nie mogą pozostawać bez reakcji Unii Europejskiej. Powinna zostać wypracowana wspólna reakcja na takie działania najsilniejszych państw rozwijających się. Wielokrotnie państwa BRICS udowadniały na forum ONZ, że mają zbieżne cele w polityce zagranicznej i chcą na tym polu współpracować, a w większości stanowiska tych państw były odmienne od założeń polityki zagranicznej Unii Europejskiej. Było tak na przykład w przypadku doprowadzenia do braku rezolucji w sprawie Syrii. Przypomnieć warto także fakt, że BRICS wstrzymywały przez długi czas możliwość występowania przez Unię na forum ONZ w imieniu wszystkich państw członkowskich. Jacek Saryusz-Wolski, poseł do Parlamentu Europejskiego, wiceprzewodniczący Europejskiej Partii Ludowej zauważył, że niektóre z państw BRICS, zwłaszcza rozwinięte demokracje – Indie czy Brazylia, którą są strategicznymi partnerami UE, odmawiają jej prawa głosu w ONZ.

Parlament Europejski planuje stworzyć mechanizm w ramach Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, który pozwoli na wypracowanie wspólnego stanowiska na wypadek sytuacji, gdyby państwa BRICS rozpoczęły wspólne działanie. Konieczne będzie ustanowienie w tym celu funkcjonalnego systemu koordynacji strategii politycznej.

Wzrost znaczenia w polityce zagranicznej mocarstw takich jak BRICS spowodowało wykształcenie się systemu wielobiegunowego, w którym przywództwo w skali światowej sprawuje kilka krajów i regionalnych grup takich jak Unia Europejska. Taki kształt światowego systemu przynosi stopniowe przeniesie potęgi gospodarczej na gospodarki wschodzące. Z tego powodu Unia powinna zabiegać o zawarcie konstruktywnego partnerstwa z nowymi potęgami gospodarczymi.

Unia musi mieć na uwadze, że jeśli nie podejmie ścisłych konsultacji i współpracy z państwami BRICS może dojść do fragmentaryzacji współpracy i powstania konkurujących ze sobą porządków światowych. Współpraca jest również wielce istotna w kwestiach podejmowania wyzwań transnarodowych takich jak zmiany klimatu czy dostęp do surowców.

Warto zwrócić uwagę także, na fakt, że obecny kryzys gospodarczy i ograniczenia budżetowe UE powodują, że istnienie pilna potrzeba połączenia zasobów z wschodzącymi mocarstwami w celu zapewnienia skutecznego systemu bezpieczeństwa i stabilności gospodarczej, który umożliwiłby skoordynowane działanie i interweniowanie we wrażliwych obszarach gospodarki. Taka współpraca jest bardzo ważna również dla państw BRICS, w których występuje również największa na świecie koncentracja ubóstwa, a brak odpowiedniej współpracy gospodarczej spowoduje pogłębienie się różnic.

W związku z faktem, że państwa BRICS nie tworzą faktycznie żadnego formalnego ugrupowania, Unia powinna pogłębiać relacje z każdy z tych państw, określając konkretną specyfikę relacji i cele polityki zagranicznej. Unia musi jednak działać szybko, musi odegrać ważną rolę w przenoszeniu potęgi gospodarczej jako propagator partnerstwa.