AWPL w koalicji rządowej na Litwie

Po długich negocjacjach AWPL weszła do centrolewicowej koalicji rządowej na Litwie. Akcja otrzymała ministerstwo energetyki oraz stanowiska czterech wiceministrów. AWPL podjęła zatem niezwykle ryzykowne wyzwanie by udowodnić, że potrafi działać sprawnie również na poziomie rządowym.

Spot Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (youtube.com)
Spot Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (youtube.com)

Finalizacja porozumienia

13 listopada przywódcy trzech partii koalicyjnych oraz AWPL spotkali się by negocjować wejście ugrupowania Waldemara Tomaszewskiego do nowego rządu. Rozmowy toczyły się w wariancie 3+1, co oznaczało, że Akcja negocjowała jednocześnie ze wszystkimi potencjalnymi partnerami. AWPL postawiła kilka warunków m.in.: przejście na biopaliwa, zwiększenie nakładów na drogi lokalne, podniesienie minimalnego wynagrodzenia do 1200 litów do końca 2013 roku, a także rozwiązania problemów roszczeń osób, których ziemia została znacjonalizowana w okresie przynależności Litwy do ZSRR. Po spotkaniu Waldemar Tomaszewski ogłosił, iż osiągnięto porozumienie w głównych kwestiach programowych.

14 listopada przywódca socjaldemokratów Algirdas Butkevičius poinformował, że AWPL dołączy do koalicji rządowej złożonej z LSDP, Partii Pracy oraz Porządku i Sprawiedliwości. W zamian Akcja miała otrzymać jedno ministerstwo oraz trzy stanowiska wiceministrów, aczkolwiek nie sprecyzowano, o które resorty chodzi dokładnie. Wiele mówiono o objęciu przez AWPL ministerstwa energetyki, które po pierwszym podziale przypadło Partii Pracy. Waldemar Tomaszewski komentując spekulacje podkreślał, że AWPL najbardziej chciałaby otrzymać resort gospodarki, rolnictwa, łączności lub oświaty, a ministerstwo energetyki nie znajduje się wśród priorytetów Akcji. Umowę koalicyjną podpisano ostatecznie 15 listopada. 19 listopada przywódca AWPL poinformował, że jego ugrupowanie otrzyma nie trzy, lecz cztery stanowiska wiceministrów, a także jedno przewodniczącego komitetu sejmowego. W kwestii wiceministrów Akcja najbardziej zainteresowana jest resortami oświaty i nauki, kultury, transportu i komunikacji oraz rolnictwa. Natomiast co do komitetów parlamentarnych najbardziej satysfakcjonujący byłby komitet rozwoju wsi lub komitet zarządzania i samorządów. Waldemar Tomaszewski postanowił zachować mandat europarlamentarzysty. Jego miejsce w litewskim sejmie zajmie natomiast Irina Rozowa z Sojuszu Rosjan, który startował na listach wyborczych AWPL. Przywódca Akcji uznał to za sprawiedliwe rozwiązanie i jednocześnie wypełnienie przedwyborczych zobowiązań.

Znaczenie AWPL dla koalicji rządowej

Co może wnieść AWPL do koalicji rządowej? Po pierwsze dzięki akcesji czwartej partii rząd Butkevičiusa uzyska większość konstytucyjną w parlamencie, która pozwoli na prowadzenie skuteczniejszej polityki wobec nieprzychylnej prezydent Litwy, a nawet pozwoli na jej odwołanie w drodze impeachmentu. Po drugie koalicja liczy na polepszenie stosunków z Polską, które okresie rządów konserwatystów pozostawiały wiele do życzenia. Wejście AWPL do koalicji rządowej daje szansę na nowe otwarcie w stosunkach litewsko-polskich. Koalicjanci ustalili przyjęcie nowej ustawy o mniejszościach narodowych oraz ponowne utworzenie rządowego Departamentu ds. Mniejszości Narodowych. W opinii Aleksandra Radczenko organ ten nie ma co prawda wielkiego wpływu na los mniejszości narodowych, ale wydatnie symbolizuje zainteresowanie rządu ich sytuacją.

Warto zastanowić się dlaczego AWPL otrzymała akurat ministerstwo energetyki, które w 2009 roku zostało wyodrębnione z resortu gospodarki. Jak pisałem powyżej koalicjanci poprzez dołączenie ugrupowania Waldemara Tomaszewskiego liczą na zdecydowaną poprawę stosunków litewsko-polskich. Głównym kandydatem do objęcia stanowiska ministerstwa energetyki jest Jarosław Niewierowicz, który posiada zarówno odpowiednie kwalifikacje, jak i doświadczenie polityczne na szczeblu ministerialnym. Od 2008 roku pełni on funkcję prezesa zarządu spółki LitPol Link, która zajmuje się przygotowaniem budowy mostu energetycznego łączącego Polskę i Litwę. W latach 2006–2008 Niewierowicz był natomiast wiceministrem spraw zagranicznych. Według Ramūnasa Vilpišauskasa w dziedzinie energetyki współpraca litewsko-polska oznaczałaby nie tylko przyspieszenie prac nad mostem energetycznym, ale także rozwijanie innych projektów (m.in. połączenia gazowego). Możliwe, że wpłynie to na zmianę decyzji Polski odnośnie udziału w budowie elektrowni atomowej w Visaginas. Aczkolwiek wskutek wyniku referendum dalsza realizacja projektu stanęła pod dużym znakiem zapytania.

Istnieje również druga strona medalu. Chociaż ministerstwo energetyki uważane jest za raczej niewielki resort, to jest ono niezwykle problematyczne i posiada konfliktogenny potencjał. Jeśli projekty w dziedzinie energetyki nie zostaną zrealizowane to odpowiedzialność spadnie na AWPL. Dla LSDP oraz Partii Pracy będzie to niezwykle wygodna sytuacja, gdyż bardzo łatwo będą mogły wskazać winnego niepowodzeń. Ramūnas Vilpišauskas przypomina także, że energetyka znajduje się na liście priorytetowych zainteresowań prezydent Litwy Dalii Grybauskaitė. Wystarczy przypomnieć zachowanie głowy państwa po nieudanym referendum w sprawie budowy elektrowni jądrowej w Visaginas. Pani prezydent często podkreśla potrzebę kontynuowania dotychczasowej polityki w kwestiach energetycznych. Przekazanie koalicjantowi ministerstwa energetyki zdejmie zatem z LSDP oraz Partii Pracy odpowiedzialność za stosunki z głową państwa. To właśnie ugrupowanie Waldemara Tomaszewskiego będzie musiało przeciwstawiać się naciskom Grybauskaitė, a może okazać się, że nie będzie to proste zadanie.

Co nowego na litewskiej scenie politycznej?

14 listopada Viktor Uspaskich oficjalnie zrezygnował z mandatu w Parlamencie Europejskim. Lider Partii Pracy zajął miejsce w litewskim sejmie, by w jak największym stopniu zrealizować program swojego ugrupowania. 16 listopada odbyło się inauguracyjne posiedzenie sejmu. Zaprzysiężono 139 posłów i posłanek, gdyż w dwóch okręgach wyniki wyborów zostały anulowane i zostaną przeprowadzone ponownie w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Nie obyło się bez kontrowersji, gdyż wcześniej Dalia Grybauskaitė zapowiedziała, że nie weźmie udziału w pierwszym posiedzeniu, a gratulacje dla parlamentarzystów prześle listownie. Zachowanie pani prezydent to bezprecedensowy przypadek w historii Litwy. Tego samego dnia do dymisji podał się dotychczasowy konserwatywno-liberalny gabinet. Po przyjęciu dymisji prezydent Dalia Grybauskaitė poleciła Andriusowi Kubiliusowi sformować rząd tymczasowy, który pozostanie u władzy do momentu sformowania nowego gabinetu. Przewodniczącym parlamentu został Vydas Gedvilas z Partii Pracy, który był jedynym kandydatem. Stanowiska wiceprzewodniczących zajęło natomiast pięć osób: Vytautas Gapšys (Partia Pracy), Kęstas Komskis (Porządek i Sprawiedliwość), Gediminas Kirkilas i Algirdas Sysas (LSDP) oraz Irena Degutienė (TS-LKD). Wkrótce po wyborze władz sejmu Algirdas Butkevičius ogłosił, że nowa koalicja rządowa będzie nosiła nazwę „Praca na rzecz Litwy” („Darbo Lietuvai“). Na początku tygodnia pojawiła się natomiast informacja, iż stanowisko wiceprzewodniczącego sejmu otrzyma również AWPL. Według Waldemara Tomaszewskiego miejsce to mógłby zająć Jarosław Narkiewicz.

19 listopada pani prezydent podjęła decyzję o przedstawieniu parlamentowi kandydatury Butkevičiusa na stanowisko premiera Litwy. Dla lidera LSDP był to swoisty prezent, gdyż tego dnia obchodził 54 urodziny. Ponadto z tejże okazji otrzymał od głowy państwa torbę „prezydenckich cukierków”. Grybauskaitė nie powstrzymała się od krytyki Partii Pracy nawiązując do toczącego się przeciwko ugrupowaniu śledztwa. Tego samego dnia litewska Prokuratura Generalna zwróciła się do Wileńskiego Sądu Okręgowego w sprawie uchylenia mandatów dwóch posłów i jednej posłanki Partii Pracy. Viktor Uspaskich, Vytautas Gapšys oraz Vitalija Vonžutaitė zostali oskarżeni o malwersacji finansowe, o czym wspominałem w jednym z wcześniejszych artykułów. Litewskie prawo przewiduje, że zanim Prokuratura Generalna będzie mogła zwrócić się do sejmu, musi wcześniej uzyskać zgodę władzy sądowniczej na podjęcie takiego działania. Prokuratorzy uzasadniają swoje postępowanie niemożnością prowadzenia dalszego śledztwa, gdyż wymienione wyżej osoby uzyskały immunitet poselski. Premier Andrius Kubilius komentując całą sprawę nazwał przyjęcie Partii Pracy do koalicji kompromitacją, a także zasugerował, że jedynym celem nawiązania współpracy jest umorzenie śledztwa w sprawie malwersacji finansowych.