„Jednością silni”. Czy koalicja Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, Sojuszu Rosjan i Litewskiej Partii Ludowej ma szanse w wyborach?

W październikowych wyborach parlamentarnych na Litwie Akcja Wyborcza Polaków na Litwie wystartuje wspólnie z partią Rosjan i Litewską Partią Ludową. Czy egzotyczna koalicja zapewni Polakom większą liczbę mandatów w litewskim Sejmie?

Waldemar Tomaszewski, lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (fot. Salon24.pl)
Waldemar Tomaszewski, lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (fot. Salon24.pl)

Przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie europoseł Waldemar Tomaszewski ogłosił, że w październikowych wyborach do litewskiego parlamentu AWPL wystartuje wspólnie z Sojuszem Rosjan z Kłajpedy oraz Litewską Partią Ludową. Koalicja zdecydowała się na wystawienie pełnej, 141-osobowej reprezentacji. 40 kandydatów wystartuje w okręgach jednomandatowych, gdyż wybory na Litwie mają odbywają się w mieszanym systemie większościowo-proporcjonalnym. Lider AWPL podkreślił, że niewiele litewskich partii politycznych jest w stanie walczyć o każde miejsce w sejmie: Po raz pierwszy mamy tak dużo chętnych do startowania pod naszym szyldem. Pełną listę wyborczą na Litwie jest w stanie wystawić tylko około pięciu partii, w tym nasza. Startujemy tym razem w 40 z 70 istniejących okręgów wyborczych. Poprzednio startowaliśmy w 22 okręgach.

Oprócz wymienionych wyżej partii politycznych z listy AWPL wystartują również przedstawiciele około 30 polskich, białoruskich oraz tatarskich organizacji społecznych (m.in. Związek Polaków na Litwie, Stowarzyszenie Nauczycieli Polskich Szkół na Litwie „Macierz Szkolna”). Chociaż od kilku lat głównym hasłem wyborczym AWPL jest „Jednością silni”, to wydaje się, że w październikowych wyborach parlamentarnych będzie ono najbardziej trafne w dotychczasowej historii. Jednoczymy wszystkich ludzi dobrej woli, nie tylko społeczność polską. Na naszej liście jest ponad 20 Litwinów – stwierdził Waldemar Tomaszewski.

Wybory parlamentarne na Litwie odbędą się 14 października. AWPL liczy na zdobycie nawet 10% głosów i wejście do koalicji rządzącej. Dotychczas ugrupowanie nie było w stanie przekroczyć 5% progu wyborczego (7% dla koalicji). Najlepszy wynik wyborczy partia uzyskała w ostatnich wyborach w 2008 roku, ale wynosił on jedynie 4,8% poparcia (niecałe 60 tys. głosów). Obecnie AWPL posiada 3 przedstawicieli w litewskim sejmie, wszyscy zwyciężyli w okręgach jednomandatowych. W kampanii wyborczej AWPL zamierza skupić się na zmianie ustawy o oświacie, która w opinii mniejszości polskiej jest przejawem dyskryminacji, rozwoju sektora biopaliw oraz rozwoju potencjału Litwy jako kraju tranzytowego.

O ile alians z partią reprezentującą interesy innej mniejszości narodowej nie jest zaskoczeniem (jest to kontynuacja współpracy zapoczątkowanej w 2007 roku), o tyle współpraca z litewskim ugrupowaniem to pierwszy tego rodzaju przypadek w historii AWPL. Jednakże trudno określić sojusz AWPL i LPL jako koalicję marzeń, ponieważ jest ona wynikiem niezwykle pragmatycznej logiki.

Litewska Partia Ludowa, założona przez byłą premier Litwy Kazimierę Prunskienė, posiada prorosyjską etykietę. Na początku lat 90-tych założycielka ugrupowania została oskarżona o współpracę z KGB. W ubiegłym roku, jako jedyna litewska partia polityczna, LPL podpisała umowę o współpracy z Jedną Rosją Władimira Putina. Tym samym współpracując z LPL w opinii prawicowych środowisk na Litwie AWPL umocni się jako „kremlowski projekt”. Aczkolwiek zarzut prorosyjskości nie musi oznaczać automatycznie porażki – wystarczy spojrzeć na sukcesy wyborcze Rolandasa Paksasa czy też Wiktora Uspaskicha. Waldemar Tomaszewski doskonale zdaje sobie sprawę z sympatii swoich wyborców i wie, że współpraca z LPL w żaden sposób nie wpłynie na zmniejszenie poparcia AWPL wśród polskiej mniejszości. Za to może przynieść dodatkowe kilka tysięcy litewskich głosów poparcia, które mogą pozwolić na przekroczenie progu wyborczego, tym bardziej, że rosyjski elektorat jest niezwykle chwiejny. Rosjanie o wiele więcej nadziei pokładają w socjaldemokratach oraz Partii Pracy Uspaskicha, dlatego też AWPL próbuje pozyskać głosy rozczarowanych Litwinów.

Czy koncepcja Waldemara Tomaszewskiego odniesie sukces przekonamy się już w połowie października.

Wojciech Majkowski