Egipski premier pobity

 Premier Egiptu Hiszam Mohamed Kandil został pobity, gdy brał udział w uroczystościach pogrzebowych 16 funkcjonariuszy straży granicznej. Zginęli oni w niedzielnym ataku dżihadystów na Półwyspie Synaj. Wściekły tłum rzucił się na premiera i mimo ochrony zdołał go pobić wykrzykując przy tym hasła przeciwko Bractwu Muzułmańskiemu i prezydentowi Mursiemu, oraz ich związkom z Hamasem.

Uroczystości odbywały się przy Pomniku Nieznanego Żołnierza w stolicy kraju. Wzięli w nich udział przedstawiciele wojska, w tym przewodniczący Najwyższej Rady Wojskowej i minister obrony Mohamed Tantawi oraz szef sztabu sił zbrojnych Sami Anan.

Ze względów bezpieczeństwa na uroczystościach nie pojawił się prezydent Arabskiej Republiki Egiptu Mohamed Mursi. W poniedziałek ogłosił on trzy dni żałoby z powodu śmierci funkcjonariuszy.

Źródło: Al Jazeera, Al-Ahram