Stany Zjednoczone wzmacniają siły w Zatoce Perskiej

Stany Zjednoczone „po cichu”, w znaczący sposób wzmacniają swoją obecność militarną w Zatoce Perskiej. Zwiększa się między innymi ilość myśliwców, które są zdolne spenetrować przestrzeń powietrzną Iranu. Maszyny rozlokowane zostały w dwóch bazach w regionie, nie podano jednak do wiadomości publicznej, w których konkretnie. Swoje możliwości wzmocniła ostatnio również operująca w regionie V Flota. Podwojono ilość trałowców w Zatoce Perskiej, co jest oczywistym krokiem, który ma zapobiec zablokowaniu cieśniny Ormuz. Na wody Zatoki przybył również USS Ponce, okręt-baza, który może służyć jako platforma działań sił specjalnych.

Kroki te są związane ze zwiększeniem napięcia wokół irańskiego programu atomowego. Przypomnijmy, że niedawno całkowitym fiaskiem zakończyła się trzecia w tym roku tura negocjacji w formacie P5+1, prowadzonych w Moskwie. Iran od wczoraj prowadzi szeroko zakrojone ćwiczenia wojenne. Oprócz testowaniu możliwości zablokowania cieśniny Ormuz, Irańczycy ćwiczą również ataki rakietowe na bazy w regionie. Co więcej, 1 lipca w życie weszły nowe sankcje wycelowane w irański przemysł naftowy. W związku z tym na irańskiej scenie politycznej toczy się debata nad uniemożliwieniem przejścia przez cieśninę Ormuz tankowcom, które transportują ropę do krajów, które przystąpiły do wymierzonych w Iran sankcji.

Źródła: New York Times, Los Angeles Times.