Kolejni wenezuelscy dyplomaci odwołani z Paragwaju

Pogłębia się kryzys w dwustronnych relacjach na linii Caracas-Asuncion. Po wcześniejszym odwołaniu swojego ambasadora, wenezuelskie władze zdecydowały się wycofać z Paragwaju attache wojskowego. Hugo Chavez poinformował o podjęciu tej decyzji podczas uroczystości z okazji rocznicy uzyskania niepodległości. Jego zdaniem członkowi personelu dyplomatycznego groziło realne niebezpieczeństwo. Zarówno on, jak i pozostali pracownicy stołecznej placówki otrzymywali liczne pogróżki ze strony nieznanych osób. Wymusiło to przedsięwzięcie odpowiednich kroków i przeniesienie attache do Buenos Aires.

Chavez odpierał również zarzuty stawiane przez nowy paragwajski gabinet, który oskarża Caracas o mieszanie się w wewnętrzne sprawy i organizowanie spisku mającego na celu przywrócenie do władzy poprzedniego prezydenta. Według Asuncion, wenezuelski minister spraw zagranicznych usiłował doprowadzić do interwencji zbrojnej w czasie trwania procedury impeachmentu. Jako dowód zaprezentowano nagranie wideo, na którym Nicolas Maduro wraz z ekwadorskim ambasadorem usiłują nakłonić wysokich rangą oficerów paragwajskiej armii do wywołania buntu. Chavez twierdzi natomiast, że za ostatnimi wypadkami stoją decydenci z Waszyngtonu, posiadający spore doświadczenie w obalaniu przywódców innych państw.

Fernando Lugo stracił posadę ponad 2 tygodnie temu, kiedy obie izby miejscowego parlamentu poparły wniosek o odwołanie go z urzędu. Oficjalnym powodem było „sprzeniewierzenie się sprawowanej funkcji”. Niektóre państwa regionu uznały to za zamach stanu i na znak protestu obniżyły rangę stosunków bilateralnych. Paragwaj został zawieszony w prawach członka Unii Narodów Południowoamerykańskich (UNASUR) i Wspólnym Rynku Południa (Mercosur).

Na podstawie: NTN24, Forbes.pl, venezuelaanlysis.com