Awantura polityczna w Rumunii. Prezydent odsunięty od władzy

W piątek rumuński parlament zadecydował o czasowym odsunięciu od władzy prezydenta Traiana Basescu w związku z naruszeniem zakresu kompetencji sprawowanego urzędu. W drugiej połowie lipca odbędzie się referendum, w którym Rumuni zadecydują czy Basescu na stałe opuści fotel prezydencki. Do tego czasu funkcje głowy państwa będzie sprawował przewodniczący Senatu, Crin Antonescu.

Wcześniej w piątek rumuński Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Basescu co prawda nie naruszył wprost konstytucji, lecz działał poza konstytucyjnymi ramami kompetencji swojego urzędu, co dało koalicji rządzącej pretekst do głosowania nad złożonym kilka dni temu wnioskiem o jego impeachment. Kilka godzin później premier Victor Ponta z lewicowej Unii Społeczno-Liberalnej (USL) triumfował: za wnioskiem opowiedziało się 258 z 432 parlamentarzystów, co wystarczyło by odsunąć Basescu od władzy.

Zaniepokojone może jednak wzbudzać nadzwyczajny tryb usunięcia prezydenta z urzędu i wszystkie działania, które do niego doprowadziły. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy od powołania, rząd Ponty m.in. wymienił na lojalnych sobie: rzecznika praw obywatelskich i przewodniczących obu izb parlamentu, a w tym tygodniu ograniczył kompetencje Trybunału Konstytucyjnego, wyjmując spod jego kompetencji możliwość oceny konstytucjonalności decyzji parlamentu.

Źródła: bbc, english.hotnews.ro, www.nineoclock.ro, wprost.