Turecki samolot bojowy został strącony nad Syrią za pomocą rosyjskiego sprzętu

Portal Debka donosi, że do strącenia tureckiego samolotu myśliwsko-szturmowego F-4 Super Phantom (22 czerwca 2012), Syryjczycy użyli niedawno dostarczonego przez Rosję systemu obrony przeciwlotniczej Pancyr-1. Jest to samobieżny przeciwlotniczy zestaw mający na swoim wyposażeniu zarówno działka przeciwlotnicze, jak i pociski rakietowe, uznawany za jeden z najnowocześniejszych w swojej klasie. Musiał zostać dostarczony reżimowi Assada niedawno – Debka spekuluje nawet, że Syryjczycy nie byliby w stanie obsłużyć go bez należytego szkolenia i być może tureckie F-4 zostało zestrzelone przez rosyjskich instruktorów.

Debka przypomina również, że tureckie Phantomy miały zostać wyposażone w izraelskie systemy przeciw rakietom ziemia-powietrze, lecz napięte ostatnio relacje między Izraelem, a Turcją sprawiły, że do tego nie doszło.

Piątkowy incydent jest również kolejnym etapem pogorszenia stosunków na linii Ankara-Damaszek. Coraz częstsze są spekulacje, że Turcja mogłaby skorzystać z artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego by usankcjonować międzynarodową interwencję w Syrii.