Arktyczna liberalizacja Putina

Władimir Putin wiąże duże nadzieje z projektami gospodarczymi na terenie Arktyki. Właśnie zapowiedział liberalizację przepisów gospodarczych dla przedsięwzięć arktycznych.

Źródło: Wikimedia Commons
Źródło: Wikimedia Commons

W Murmańsku odbyła się międzynarodowa konferencja “Logistyka na Arktyce”. Debata dotyczyła zagospodarowania złóż gazowych Sztokman i stworzenia specjalnej portowej strefy ekonomicznej oraz węzła komunikacyjnego łączącego oba projekty. Debatowano także o możliwości rozwoju małych i średnich firm na Dalekiej Północy. Niemal w tym samym czasie Władimir Putin zapowiedział, że cła eksportowe z nowych projektów morskich na terytoriach arktycznych zostaną zniesione. Po podziale Morza Barentsa pomiędzy Rosję i Norwegię stała się możliwa eksploatacja jego zasobów na wspomnianym polu Sztokman, dziś stanowi ono oczko w głowie Kremla.

Pierwotnie zagospodarowaniem tych terenów miał zająć się Gazprom i Rosnieft, ale ich potencjał okazał się zbyt mały. Postanowiono więc pozyskać zagraniczne firmy, lecz w taki sposób by w mieszanych spółkach 70-75% akcji należało do rosyjskich koncernów. To prawdopodobnie z powodu putinowskiej liberalizacji przepisów dotyczących Dalekiej Północy na konferencji “Logistyka w Arktyce” zebrało się ponad 100 delegatów firm rosyjskich i zagranicznych. Rosyjski prezydent-elekt zapowiedział zresztą także ułatwienia podatkowe dla wszelkich inwestycji w Arktyce, to dodatkowa zachęta dla wszelkiej aktywności ekonomicznej za Kołem podbiegunowym.

Sektor pozapaństwowy ma zresztą wpompować w Daleką Północ 1/3 środków, które zapowiedział niedawno minister Viktor Basargin. Mowa tu o przeznaczeniu 44 mld $ do 2020 roku na rozwój “korytarzy transportowych i nowych złóż węglowodorów” w Arktyce.  Jak widać korytarze te mają mieć nie tylko charakter ogólnorosyjski (centra ratunkowe od Murmańska po Anadyr), ale i bardziej lokalny- dotyczący planowanych specjalnych stref ekonomicznych.

“XVwieczne praktyki Rosji w Arktyce” podążając za słowami Petera MacKaya nabierają tempa i mają strukturę wielopoziomową. Pod poziomem międzynarodowym zwieńczonym już pewnymi sukcesami (aktywność w Komisji Granic Szelfu Kontynentalnego ONZ, casus szczytu w Nuuk, na którym powołano do życia strefy odpowiedzialności ekologicznej) walka o nowe terytoria toczy się za pomocą szybkiego rozwoju infrastruktury i biznesu.

Piotr A. Maciążek, politykawschodnia.pl