Wystawa zdjęć Leny Janickovej z rewolucji Czerwonych Koszul w Tajlandii

Serdecznie zapraszamy wszystkich czytelników Polityki Globalnej na wystawę fotografii jednej z naszych autorek, Leny Janickovej, opisującą manifestacje, które ogarnęły stolicę Tajlandii rok temu. Zdjęcia Leny będziecie mogli oglądać od 14 marca 2011 roku na trzecim piętrze warszawskiego Traffic Club (ul. Bracka 25, Warszawa). Otwarciu wystawy będzie towarzyszyć debata, w której udział wezmą: prof. Bogdan Góralczyk (politolog, sinolog, były ambasador RP w Tajlandii), Sergiusz Prokurat (historyk, ekonomista, dyrektor CSPA), Draginja Nadazdin (dyrektorka Amnesty International Polska) i Lena Janickova.

Przypomnijmy te wydarzenia. Przez 10 tygodni, od marca do maja 2010, zwolennicy ruchu Czerwonych Koszul okupowali ulice Bangkoku, gdzie stworzyli swój obóz, zajmując powierzchnię 3km kw. Urządzali także pochody, z których największy przemierzył około 50km (a nieprzerwany sznur protestujących ciągnął się na około 10km). Zbiór fotografii pokazuje manifestacje Czerwonych Koszul ze strony dnia codziennego, pokazuje sylwetki liderów, przedstawia postulaty protestantów jak i wraca do wydarzeń, które, na tle innych manifestacji antyrządowych, wyróżniły te zeszłoroczne – oblewanie krwią protestujących bramy wjazdowej do budynku rządowego.

Zaproszeni goście wypowiedzą się na temat kryzysu politycznego Tajlandii, jego przyczyn jak i wpływu konfliktu na finanse państwa. Odpowiemy na pytania: skąd wziął się ruch Czerwonych Koszul? Kto stoi na jego czele? Kto sponsoruje antyrządowe manifestacje i jaki ma w tym cel? Jakie straty przyniosły zeszłoroczne protesty? Zastanowimy się także czy Czerwone Koszule mają rację nazywając obecne rządy dyktaturą i czy w kraju panuje cenzura?

Postaramy się także odpowiedzieć na pytanie: jak i czy w ogóle doszło do złamania praw człowieka podczas tłumienia manifestacji w kwietniu i maju 2010? 31 stycznia 2011 roku, ze strony przedstawicieli ruchu Czerwonych Koszul, do Międzynarodowego Trybunału wpłyną wniosek o dokładne zbadanie przebiegu wydarzeń i postawienie rządowi Tajlandii zarzutów „zbrodni wojennych” i „zbrodni przeciwko ludzkości”. Czy będą podstawy, by postawić odpowiedzialnych za wysłanie wojsk przed sądem? Zapraszamy do wysłuchania debaty.