Wspomóż leczenie poparzonej Afganki

Od kilku tygodni w jednym z warszawskich szpitali  przebywa młoda Afganka, Bibi Hanifa. Piekąc chleb w tradycyjnym afgańskim piecu w ziemi straciła przytomność, zemdlała  i jedną nogą wpadła do rozżarzonego pieca. Jej dwu i pół letni syn był w pomieszczeniu obok z ojcem. Podbiegł do drzwi i zaczął w nie walić. W środku było pełno dymu i czuć było zapach spalonego mięsa. Mąż wyciągnął kobietę z ognia. Noga była bardzo poparzona. Niestety, ani w szpitalu w Ghazni, ani w Kabulu lekarze nie potrafili pomóc. Zrozpaczony mężczyzna poprosił o pomoc polską bazę medyczną w Ghazni. Polscy lekarze uratowali życie i pomogli przetransportować młodą Afgankę do szpitala w Polsce. Operacja zakończyła się amputacją. Aby doszło do dalszego leczenia czyli założenia protezy i rehabilitacji muszą zostać pokryte koszty pierwszego etapu leczenia czyli operacje i rehabilitacja.

Niestety nie ma już na to pieniędzy. MON poszukuje fundacji bądź firmy, które mogły by pokryć dalsze leczenie.

Jeśli nie będzie środków na dalsze leczenie kobieta będzie musiała niebawem wrócić do Afganistanu. Tam czeka na nią sześciomiesięczna córeczka i synek. Będzie jej trudno opiekować się dziećmi jeśli nie skończy rehabilitacji.

Prosimy o pomoc. Dotychczas o sprawie pisało m.in. Wprost, Życie Warszawy, TVN 24 i TVN Warszawa oraz TVP Info. Dziś i my dołączamy się do apelu.

Darowizny dla pacjentki Bibi Hanifa można wpłacać na  konto Stowarzyszenia Hamkari, na  nr konta : 55 2530 0008 2016 1038 8961 0001  (FM Bank), z dopiskiem „DAROWIZNA  DLA  AFGANKI”.