Polskie klucze geopolityczne

Podstawowe prawidła geopolityki to m.in. niezmienność układu przestrzennego, w ramach którego funkcjonuje państwo. To właśnie  on wymusza kierunki ekspansji bądź newralgiczne, narażone na atak terytoria. Prostą wykładnią tej tezy jest spora, historyczna powtarzalność konfliktów i sojuszy militarnych. Geopolityka umożliwia zatem także prognozowanie przyszłych wydarzeń politycznych. Ta zasada dotyczy również Polski, spróbujmy zatem sięgnąć po kilka najpopularniejszych kluczy geopolitycznych dotyczących naszego kraju.

Teraźniejszość – klucz euroatlantycki

Ma ścisły związek z zakończeniem zimnej wojny i rozszerzaniem się wpływów geostrategicznych i geoekonomicznych krajów Zachodu. Dzięki przystąpieniu Polski do NATO i UE przewartościowaniu uległo położenie geopolityczne naszego kraju. Staliśmy się forpocztą struktur euroatlantyckich, krajem granicznym Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz Wspólnoty Europejskiej. Dzięki temu Polska przestała być krajem „pomiędzy”, pomostem wschodu i zachodu, wciśniętym pomiędzy silne ośrodki siły: Niemcy i Rosję. Taki układ zneutralizował Berlin, który odtąd realizuje swoje interesy narodowe w ramach UE. Niebagatelną rolę odegrał tu także rozpad ZSRR, który nastąpił 20 lat temu, spowodował on przesunięcie się w czasoprzestrzeni granic rosyjskich o 200 lat i ich rozlokowanie w okolicach Smoleńska. Konsekwencją tych wydarzeń było także –korzystne dla Warszawy- powstanie mozaiki postradzieckich państw sukcesyjnych. Teraźniejszy klucz geopolityczny, w którym funkcjonuje państwo polskie jest bardzo korzystny. Nie tylko z powodu uzyskania statusu „kraju granicznego” i zneutralizowania tradycyjnie groźnej granicy zachodniej, ale także z powodu nie posiadania przez Rzeczpospolitą tzw. Hinterlandu. Hinterland to obszar zaplecze, z którego państwo czerpie siły podczas wojny, jest on wolny od działań wojennych, znajduje się poza zasięgiem oddziaływania sił rażenia politycznych adwersarzy (w przypadku konfliktu konwencjonalnego).

Modele prognostyczne

Co może nas czekać w przypadku wyczerpania się formuły obecnego klucza geopolitycznego? Ze względu na historyczną powtarzalność konfliktów i sojuszy militarnych najprostszymi kluczami geopolitycznymi, które mogą zastąpić model euroatlantycki są następujące warianty:

Klucz „wiedeński” to modyfikacja układu euroatlantyckiego. Nazwę zaczerpnąłem z Kongresu Wiedeńskiego i „Koncertu Mocarstw”, ponieważ zgodnie z XIX wiecznym wzorcem, motywem przewodnim tego klucza będzie umowa dużych, znaczących państw europejskich kosztem mniejszych podmiotów politycznych. Takie działania są widoczne w obrębie strefy euro, Szczytu w Deauville czy w projekcie Trójkąta Weimarskiego+ Rosji.

Klucz „dwublokowy” to odtworzenie tradycyjnego układu mocarstw kontynentalnych i morskich: Rosja- Niemcy oraz Francja i Wielka Brytania (tu należy lokować Polskę). Renacjonalizacja polityki zagranicznej europejskich krajów czy zawarty 2 listopada 2010 sojuszu militarny Francji i Wielkiej Brytanii mogą ewoluować w tym kierunku. Z polskiego punktu widzenia taki klucz geopolityczny oznaczałby ponowne wciśnięcie naszego kraju pomiędzy dwa potężne ośrodki siły. Taki układ międzynarodowy obciąża Polskę ryzykiem utraty niepodległości.

Klucz „zimnowojenny”, o którym wspominał Friedman w swoim „Następne 100 lat” to kolejna potencjalna możliwość. Staranne podgrzewanie konfliktu polsko- rosyjskiego mogłoby sprowokować Rosję do nieprzyjaznych kroków geostrategicznych i w konsekwencji spowodować, że USA wesprze sprzętem wojskowym i pomocą finansową swojego nadwiślańskiego sojusznika (w myśl równowagi międzynarodowej). Model opiera się w zasadzie na sytuacji w jakiej znalazły się stosunki amerykańsko- tureckie podczas zimnej wojny. „Sztucznie napompowana” kapitałem i technologią Turcja była w stanie wyrosnąć na regionalne mocarstwo dzięki sprzyjającej koniunkturze międzynarodowej i grze wielkich mocarstw o światowe strefy wpływów. Mimo przesunięcia się amerykańskich interesów nad Pacyfik i unormowanie relacji USA i Rosji, w myśl geopolitycznych prawideł nie można wykluczyć takiego scenariusz.

Ściśle związany z modelem „zimnowojennym” jest geopolityczny klucz „międzymorza”. Abstrahując od współczesnych, i minionych jego wcieleń i mutacji (Hotel Lambert, Piłsudski, Kaczyński) nawiązuje on ściśle do idei jagiellońskiej tzn. polskiej strefy wpływów w Europie Środkowo- Wschodniej. Współczesne relacje krajów tego regionu nie są już obciążone tak jak przed wojną problemem roszczeń terytorialnych, znaczących mniejszości etnicznych etc. Są to podmioty międzynarodowe, które okrzepły już na mapie Europy i w obliczu zagrożenia mogą podjąć ze sobą współpracę. Oczywiście nawiązuje tu do polskich i czechosłowackich przeświadczeń dotyczących politycznej niestabilności sąsiada w związku z czym nie podjęto przed wojną współpracy bilateralnej pomiędzy tymi krajami, nawet w obliczu nazistowskiego nacisku. W dzisiejszych realiach klucz „międzymorza” należy rozszerzyć o kraje Europy Północnej o czym świadczy porzucenie neutralności przez Szwecję i zawarcie przez nią sojuszu z Estonią (z innymi krajami rozmowy trwają).