Mińsk! Mamy problem!

Źródło: Forsal.pl
Źródło: Forsal.pl (KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ)

Nad prezydentem Białorusi znów zaczęły gęstnieć czarne chmury. Rosja zapowiedziała, że w związku z zaplanowanym na 2011 rok otwarciem rurociągu BTS-2 zrezygnuje z przesyłania ropy odcinkiem Odessa- Brody. Co kryje się pod tą zapowiedzią?

Do tej pory przesył rosyjskiej ropy naftowej odbywał się przy użyciu infrastruktury rozlokowanej w państwach tranzytowych. Przez terytorium Białorusi ropę transportowano ropociągiem Drużba, na Ukrainie taką funkcję pełnił odcinek Odessa- Brody, który łączył się z rurociągiem Przyjaźń przebiegającym przez Polskę. Od dłuższego czasu można jednak zaobserwować zmianę w rosyjskiej polityce energetycznej, która ze względów politycznych (tzw. Wojny Gazowe) próbuje dostarczać ropę do Zachodniej Europy innymi szlakami.

Właśnie taką funkcję będzie pełnił już w 2011 roku odcinek BTS-2, którym rosyjska ropa dotrze do portu w Primorsku a dalej do Europy Zachodniej. W związku z tym Moskwa zrezygnuje z przesyłu swojego surowca odcinkiem Brody- Odessa. Ta decyzja uderzy rykoszetem także w gdański naftoport, który jeszcze w tym roku transportował 2 mln ton rosyjskiej ropy na zachód.

Wydźwięk rosyjskich decyzji, które powołały do istnienia BTS-2 nie pozostawia złudzeń. Od 2011 roku Kreml będzie mógł „zakręcić” dopływ ropy do rurociągu Drużba przebiegającego przez Białoruś. Jednocześnie Moskwa będzie wstanie dostarczać ropę Europie z pominięciem Mińska dzięki BTS-2 i portowi w Primorsku.

Sprytny Łukaszenka zareagował jednak błyskawicznie. Pod koniec października Białoruś i Ukraina podpisały umowę wedle, której ropa znów popłynie nieużywanym ropociągiem Odessa- Brody…

Popłynie, ale w odwrotnym kierunku dostarczając surowiec na Białoruś!

Baćka okazał się sprytniejszy, ale czy nie przedłużył jedynie własnej agonii? W tym roku tylko jedna białoruska rafineria w Mozyrzu przyniosła zyski. Dlaczego? Bo wykorzystała ostatni bezcłowy kontyngent rosyjskiej ropy…

Piotr A. Maciążek