Europeizacja Rosji

Jednym z podstawowych problemów współczesnej Rosji jest jej zakwalifikowanie cywilizacyjne. Czy to Europa, Azja a może eurazjatycki unikat? Nie ma w tych kwestiach zgody. Jedni jak średniowieczny mnich Filoteusz chcieli widzieć w Moskwie kontynuatora Bizancjum inni jak XX wieczny Koneczny spadkobierców „turańskich” ludów koczowniczych i stepowych imperiów. W czym zatem tkwi „inność” prawosławnego imperium? Gdzie doszukiwać się prawdy o istocie i duchu państwa rosyjskiego? Być może uda mi się dać pewną odpowiedź na zadane pytanie…

Europa – religia

Pierwszym czynnikiem, który zdaniem wielu specjalistów odróżnił Ruś – historycznego protoplastę Rosji- od innych krajów Europy Wschodniej był oczywiście chrzest przyjęty w 988 roku w obrządku wschodnim. Pogląd ten jest fałszywy bo aż do wielkiej schizmy wschodniej kościół powszechny nie był przecież podzielony a wiedza o rozłamie pojawiła się w świecie prawosławnym dopiero po zdobyciu Konstantynopola przez krzyżowców w 1204 roku. Zresztą wiele państw prawosławnych uznaje się dziś za europejskie w pełnym znaczeniu tego słowa. „Bizantyjskość” Rusi w tym momencie dziejowym nie była katalizatorem „inności”. Cywilizacyjne wyobcowanie dotyczy dopiero Rosji i jej narodzin w pierwotnej formie Księstwa Moskiewskiego. Ten etap „rosyjskiej” historii kończy się zatem europejską klasyfikacją cywilizacyjną.

Azjatycki step – władza

Drugim czynnikiem podnoszonym w publicznych dyskusjach jest najazd i jarzmo mongolskie, które od bitwy nad rzeką Kałką aż po panowanie Iwana III zaszczepiało obce- azjatyckie wzorce cywilizacyjne na Rusi. To w jego wyniku narodziło się Księstwo Moskiewskie i żądza „zbierania ziem ruskich” podbitych przez Litwę. Tradycja ruska skalana wpływami azjatyckimi przesunęła „Rosję” w kierunku Azji. Jarłyki wydawane przez Mongołów zaszczepiały w umysłach Rusinów, którzy im podlegali obce Europie pojęcie władzy, która nie wymagała legitymizacji. Uprawnienie do sprawowania rządów wyłaniało się odtąd z samego faktu posiadania władzy w swoich rękach lub z obcego nadania. Mordy polityczne dokonywane na ruskich książętach, terror i polityka „podarków” czyli de facto przekupstw oddaliły „Rosję” od tradycji europejskiego feudalizmu, struktury pan- wasal opartej na przysiędze i wierności. Stosunek panów- Mongołów i podbitych- Rusinów stworzył transkontynentalne połączenie cywilizacyjne, które nasiliło się w „Rosji” szczególnie po zrzuceniu obcego jarzma przez Iwana III. Podbój wschodu przez Moskwę był tylko dopełnieniem procesu szerzenia się cywilizacji wielkiego stepu. Ten etap „rosyjskiej” historii kończy się zatem azjatycką klasyfikacją cywilizacyjną o wyraźnym rysie „stepowym”.

Bizantyjskość – ustrój i ideologia

Zbieranie ziem ruskich było pierwszą ideologią Rosji, pierwszym wezwaniem do ekspansji i wielkości. Wojenny pragmatyzm Moskwy nie uznawał boskiego namiestnictwa Rzymu i średniowiecznej teorii o bożych pomazańcach zdobionych koroną. Kreml w XV wieku jako jedyne państwo prawosławne na świecie był dla siebie koroną i tiarą zarazem, był samowładnym cesarstwem, które na zachodzie zatraciło swoje pierwotne znaczenie. W sensie ideologicznym Moskwa stała się bytem równoległym dla Europy „Zachodniej” czyli de facto cesarstwa zachodniego materializującego się w koronach Hohenstaufów czy Luksemburgów.

Bardzo ważna okazała się także walka dwóch konkurujących ze sobą ośrodków północnej Rusi. Pierwszym był Nowogród o modelu republikańskim, drugim Moskwa ukierunkowana już wyraźnie w stronę autorytaryzmu. Nowogród stanowił strefę wpływów Litwy rządzonej przez Kazimierza Jagiellończyka. W krytycznej chwili Republika zwróciła się do swojego „polskiego” protektora z prośbą o pomoc wojskową, ale jej nie otrzymała. Jej klęska przypieczętowała los Rosji skazanej na bizantyjski autorytaryzm.

Współcześnie

Współczesna Rosja najchętniej sięga do trzeciego, bizantyjskiego wzorca. To on umiejscawia Kreml w kategorii odrębnej cywilizacji, eurazjatyckiego unikatu a nie państwa narodowego. Pomimo problemów gospodarczych czy osłabienia militarnego daje Rosjanom poczucie siły i stawia ich w roli równorzędnych partnerów w stosunku do liczących się ośrodków geopolitycznych takich jak UE czy Chiny. Ścisły związek bizantyjskiego autorytaryzmu ze stepowym charakterem władzy i ideologii jaka ją otacza tłumaczy niepowodzenia demokratyzacji Rosji. W tym kontekście próby związania się Moskwy z Zachodem i europeizacji naszego wschodniego sąsiada napotkają na przeszkodę nie do pokonania.

Rozwiązaniem, które pomogłoby Rosji odrodzić się w roli europejskiego państwa jest przerwanie transkontynentalnego połączenia cywilizacyjnego zrodzonego przez panowanie Mongołów. Innymi słowy odrzuceniem przez Rosję wschodnich posiadłości zamieszkiwanych przez obcy etnicznie i religijnie element. Inną, uzupełniającą europeizację metodą może być próba wzmocnienia rosyjskiego odrodzenia religijnego. Emancypacja prawosławia, jego autonomiczna w stosunku do państwa forma stanowi fundament Rusi a nie Rosji, fundament Europy nie Azji. Prawosławie może odwrócić trendy cywilizacyjne naszego wschodniego sąsiada. Pochód chrześcijańskiej moralności mógłby zniwelować prawo stepu, prawo sztyletu i przekupstwa. Chrześcijańska tożsamość Rosjan spychałaby ich w objęcia Europy i jej wartości. Kluczem jest zatem odwrócenie procesów historycznych, zdegradowanie „azjatyckiego stepu” i jego związków z rosyjską bizantyjskością oraz jej ponowne połączenie z religią nie zdominowaną przez czynnik państwowy. Idea chrześcijańskiej Rusi, odartej z „cywilizacyjnego kolorytu” sprowadziłaby Rosję ponownie w nurt europejskiej historii brutalnie przerwanej bitwą nad Kałką…

Piotr A. Maciążek