Modernizacja w Rosji: Kreml goli brody współczesnym bojarom

„Pan nasz sam wyczuwał ducha czasu i wkrótce po owej krwawej i hańbiącej cesarstwo rebelii nakazał całkowity rozwój. A nakazawszy, nie miał innego wyjścia, jak tylko udać się w peregrynacje od stolicy do stolicy w poszukiwaniu pomocy, kredytów, kapitałów, bo cesarstwo nasze bosonogie, chudo biedne, dnem mieszka prześwitujące” – Ryszard Kapuściński, Cesarz

Wygląda na to, że żyjemy w politycznym okresie przejściowym państwa rosyjskiego. Bojarzy właśnie golą brody, kraj zaczyna się modernizować i będzie nabierał krzepy w cieniu europejskich pieniędzy. Źródło: karolinkazgogolinka.blox.pl
Wygląda na to, że żyjemy w politycznym okresie przejściowym państwa rosyjskiego. Bojarzy właśnie golą brody, kraj zaczyna się modernizować i będzie nabierał krzepy w cieniu europejskich pieniędzy. Źródło: karolinkazgogolinka.blox.pl

Rewelacje rosyjskiego Newsweeka zarysowały nową doktrynę polityczną Kremla opracowaną przez tandem Putina i Miedwiediewa – doktrynę modernizacji. Profesor Richard Pipes zwykł mawiać, że wszystkie reformy w Rosji są wymuszone przez okoliczności zewnętrzne. Może to być na przykład porażka międzynarodowa lub marginalizacja Moskwy w toczącej się grze o światowy prymat. Kreml musiał dostrzec zło wróżebne znaki na horyzoncie politycznym i zareagować zgodnie ze starodawnym zwyczajem. Nadchodzi, więc odgórna rewolucja w polityce rosyjskiej (według Natana Ejdelmana wszystkie rewolucje w historii Rosji, były właśnie takie), która ma się opierać na politycznym pragmatyzmie i modernizacji kraju. Już profesor Brzeziński w niedawnym wywiadzie dla stacji Tvn24 stwierdził, że Miedwiediew „chce modernizować Rosję bez demokratyzacji” przewidując kierunek nowej polityki zagranicznej Kremla. Brzeziński bezbłędnie diagnozuje też kolejne punkty dyplomatycznej intrygi Putina stwierdzając, że „związek Rosji z Europą jest konieczny jeżeli Moskwa chce zachować swoje wschodnie posesje”. Europa to technologia (modernizacja), inwestycje i pożyczki (infrastruktura i kapitał) to ratunek dla nadszarpniętej kryzysem Federacji. Putin i Miedwiediew planują swoje polityczne decyzje tak, by stały się narzędziem długofalowego rozwoju kraju. Kreml podporządkował nową doktrynę polityczną interesom gospodarczym, które mają być ważniejsze od imperialnych sentymentów. Kierunki rosyjskiej polityki symbolizują miejsca zajmowane przy prezydencie Miedwiediewie na paradzie zwycięstwa w Moskwie. Po obu stronach gospodarza zasiedli prezydent Chin Hu Jintao i Kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Zgodnie z teorią Kagana zachód jako byt polityczny nie istnieje. Drogi USA i Europy ostatecznie się rozeszły. Dla Kremla to bardzo atrakcyjna koncepcja, której sprzyja postawa amerykańskiej administracji. USA lekceważą relacje atlantyckie przenosząc punkt politycznej ciężkości nad Pacyfik. Europa lansująca wizję pokoju, kompromisu, negocjacji i wymiany to idealny partner dla Rosji. Szczególnie, gdy idzie inną drogą niż Ameryka, dla której świat to zagrożenie, które można poskromić tylko siłą. Bruksela już pracuje nad planem nazwanym roboczo „partnerstwem dla modernizacji”, który zostanie ogłoszony pod koniec maja na szczycie UE-Rosja. Europa pomoże Kremlowi modernizować infrastrukturę przemysłową, lotniska oraz wprowadzać ekologiczne technologie oszczędzające energię. Pomysłodawcą tego projektu jest zasiadająca 9 maja obok prezydenta Miedwiediewa Kanclerz Angela Merkel.

Nowa rosyjska doktryna w kontekście planów Brukseli zmodyfikowała znacząco podejście do dawnych politycznych wrogów. Nadszedł czas robienia dobrych interesów w państwach bałtyckich, z których w obliczu kryzysu wycofał się zachodni kapitał i z Polską, w której chce inwestować Łukoil etc.

Wygląda na to, że żyjemy w politycznym okresie przejściowym państwa rosyjskiego. Bojarzy właśnie golą brody, kraj zaczyna się modernizować i będzie nabierał krzepy w cieniu europejskich pieniędzy. Jak pisał w swoim Imperium Ryszard Kapuściński: „zachód, który Rosja fascynuje, ale i napawa lękiem, gotów jest zawsze przyjść z pomocą Rosji, choćby w interesie własnego spokoju. Zachód odmówi innym, ale Rosji pomoże zawsze”. W modernizacji też pomoże i Putin o tym wie.

Piotr A. Maciążek