Centrum Bophana: encyklopedia Kambodży w dźwięku i obrazie

W Phnom Penh, stolicy Kambodży, działa dziś ok. 2 tys. organizacji pozarządowych. Działają w rożnych dziedzinach i na rożnych zasadach. Jedna z nich zwróciła moja szczególną uwagę: Centrum Audiowizualne Bophana.

Centrum Audiowizualne Bophana (Fot. Bophana.org)
Centrum Audiowizualne Bophana (Fot. Bophana.org)

Listy miłosne Bophany do ukochanego odnaleziono po latach. To za nie spotkał tę kobietę straszny los – izolacja, tortury, a w ich efekcie śmierć w Tuol Sleng, w więzieniu założonym przez Czerwonych Khmerów w Phnom Penh, Kambodży. Bowiem miłość w czasach Demokratycznej Kampuchea’i była zakazana, a za uczucia i wrażliwość, płaciło się własnym życiem.

Rithy Panh, kambodżański reżyser, jeden ze swoich filmów poświęcił właśnie tej historii o
miłości, mianując tym samym Bophane niejako symbolem tragedii narodowej, na którą skazał Kambodżę reżim Czerwonych Khmerów. Film nosi tytuł „Bophana: A Cambodian Tragedy” i został ukończony w 1996 roku.

Duet Rithy Panh i Bophana odrodził się na nowo niewiele ponad 3 lata temu. Duet, a raczej inicjatywa, godna uwagi i, wśród innych projektów, wyjątkowa. 2 grudnia 2006 roku, realizator filmowy jej imieniem nazwał stworzone z własnego pomysłu „Centrum Audiowizualne Bophana”, znajdujące się w stolicy Kambodży- Phnom Penh. Był to dzień, w którym oficjalnie uznano działalność tego centrum, a jego drzwi otworzono dla społeczeństwa.

Ośrodek stworzono z koalicji dwóch organizacji pozarządowych- francuskiej AADAC ( Association d’aide au développement de l’audiovisuel au Cambodge), której Rithy Panh jest przewodniczącym oraz kambodżańskiej ARPAA ( Association pour la recherche, la production et l’archivage des documents audiovisuels ). Zadaniem pierwszej z nich było i jest wyszkolenie Kambodżan do samodzielnej pracy w Centrum, jak i w zakresie prowadzenia takiego ośrodka. Druga z nich, kambodżańska, stać się ma z czasem jednostka niezależną, która bez pomocy zagranicznej, sama obejmie piecze nad centrum. Dziś jednak pomoc z zagranicy jest niezbędna- w Kambodży brakuje specjalistów, którzy mogliby samodzielnie działać, gdyż nie ma ani szkół, ani sprzętu ani pieniędzy, by tych ludzi formować. Pracujący w Bophanie obcokrajowcy szkolą kambodżańską kadrę przede wszystkim w zakresie kinematografii, multimediów oraz archiwizacji materiałów audiowizualnych.

Pomysł stworzenia Centrum Audiowizualnego narodził się we wczesnych latach 90., kiedy Rithy Panh realizował w Kambodży jeden ze swoich filmów. Wtedy też, realizator uświadomił sobie, jak mało z audiowizualnego dorobku Kambodży przetrwało czasy terroru, wojen i okupacji. To, co ocalało, czekało bądź na zapomnienie bądź na zniszczenie. Wybór był prosty- ratować to, co można. Jako Kambodżanin i filmowiec, postanowił zacząć działać. Tak właśnie zrodził się pomysł stworzenia instytucji, która odszuka i zakonserwuje audiowizualny dorobek khmerski oraz wesprze produkcje nowych materiałów. Tak też się stało. Lata poszukiwań zaowocowały sporym zbiorem: odnaleziono zapomniane filmy, audycje telewizyjne i radiowe, zdjęcia. Następnie, przeprowadzono ich archiwizacje. Wszystkie materiały zostały też zabezpieczone, skopiowane oraz zapisane w formacie cyfrowym.

Zapis zebranych materiałów w formacie cyfrowym i tworzenie rzetelnego archiwum poświęconego Kambodży jest jednym z podstawowych zadań pracowników Centrum Bophana. Zapisane w ten sposób nie będą się „zużywały” i będą mogły być odtwarzane na komputerach. Dlaczego jest to tak istotne? Centrum Bophana nie zbiera tych materiałów tylko dla siebie i nie zamyka ich szczelnie przed światem. Wszystkie te działania maja charakter edukacyjny. W budynku Centrum stworzono sale komputerowa, której drzwi są otwarte dla wszystkich.

Archiwa Bophany można przeglądać na tych właśnie komputerach i, co ważne, są dostępne za darmo. Każdy może skorzystać z tej komputerowej biblioteki (czyli zebranych archiwów): obejrzeć film, przejrzeć zdjęcia, wysłuchać audycji. Z tego powodu tak ważnym elementem pracy załogi Bophany jest zmienianie formatów na cyfrowy- to umożliwia dostęp do archiwów szerokiej publiczności.

„Centrum Audiowizualne Bophana” można tez nazwać „Encyklopedia Kambodży w dźwięku i obrazie”. Dlaczego? Idea centrum to odnalezienie, skompletowanie i utworzenie archiwów, w których skład wchodzą materiały dotyczące tego kraju. Zbiory Bophany, nie ograniczają się jednak tylko do kambodżańskich produkcji. Od ponad trzech lat, załoga Centrum zajmuje się wyszukiwaniem materiałów poświęconych Kambodży ze zbiorów z całego świata. W ten sposób, archiwa wzbogacają produkcje światowe. Swoje zbiory udostępnili Bophanie m. in. INA, UNESCO, Fundacja Charles de Gaulle, Stowarzyszenie Braci Lumière i wielu, wielu innych. Zakres historyczny, jakie materiały obejmują, dotyczy współczesnej historii kraju, czyli od okresu po-kolonizacyjnego aż do dziś.

Archiwa Bophany liczą 10 tys. materiałów, z czego udostępnionych publiczności jest już połowa z nich, czyli 5 tys. Ta część, która nie jest jeszcze udostępniona, czeka na „obróbkę”. Niekiedy jednak nie jest to jedynie kwestią zmiany formatu na cyfrowy- z powodu wysokiego procentu analfabetyzmu w Kambodży (ok. 65 proc. społeczeństwa) materiały muszą być przygotowane tak, by mogli z nich skorzystać tez ci, którzy nie potrafią czytać. Jakkolwiek nie ma z tym problemu w przypadku produkcji kambodżańskich, tak w przypadku audycji czy filmów zagranicznych wymaga to nakładu dodatkowej pracy, gdyż nie wystarczy tylko dołączyć napisy. W takich przypadkach, należy zatrudnić tłumacza, który przetłumaczy tekst na język khmerski, następnie zatrudnić aktorów, którzy zadbają o dubbing oraz dopisać napisy w języku angielskim bądź francuskim, tak, by z kolei obcokrajowcy nie znający khmerskiego, mogli z nich korzystać. Cały proces przygotowywania materiałów, jest więc czasochłonną pracą.

Centrum nie ogranicza jednak swoich działań edukacyjnych tylko do prowadzenia biblioteki audiowizualnej. Załoga Bophany proponuje tez kursy i szkolenia z zakresu mediów i multimediów. Obecnie prowadzone są 3 atelier: „film animowany” (dla dzieci), „plakat” oraz „zawód: kinematograf”. Zajęcia prowadza pracownicy Bophany zarówno obcokrajowcy, jak i wyszkolona już kambodżańska część zespołu (przeszkolonego wcześniej).

Ponadto, Centrum Bophana rozpoczęło już własną produkcje. Zrealizowano film fantastyczny, z przepięknymi kostiumami, który opowiada historie zwierząt, które w efekcie różnych sporów, trafiają do „leśnego sądu”. Film ma być dostępną dla najmłodszych lekcją i debatą o tym, co dobre a co złe i jak te dwa wielkie zagadnienia konstruktywnie od siebie oddzielić. Na ten rok, zapowiedziano prace nad druga częścią tego filmu. Pierwsza okazała się sukcesem wśród kambodżańskiej publiczności.

W ubiegłym roku ukończono prace nad filmem dokumentalnym pt. „About my father” („O moim ojcu”) w reż. Guillaume P. Suon. To poruszający film o kobiecie, której ojciec zginął w wiezieniu Tuol Sleng i która cale swoje życie poświęciła dociekaniu prawdy o jego losach. Film, niezwykle wzruszający (tym bardziej, ze miałam okazje zobaczyć jego premierę w Centrum Bophana, gdzie na sali wraz ze mną była główna bohaterka filmu wraz z matką, które przez całą projekcję płakały), opowiada historie córki nie potrafiącej pogodzić się z jednej strony z okrucieństwem Czerwonych Khmerów, którego ofiara padł jej ojciec, a z drugiej, o kobiecie przełamującej tabu, którym do dziś w Kambodży jest temat reżimu Demokratycznej Kampuchea’i. Kobieta nie może pogodzić się z milczeniem i brakiem dostępu do wiedzy o wydarzeniach z lat ’75- ’79- walczy więc o prawdę i spokój, jaki jej poznanie zagwarantuje.

Przełamywanie tabu to kolejne zadanie, jakie postawiło sobie Centrum Bophana. Społeczeństwo nie ma szans na poznanie współczesnej historii Kambodży w szkole- zajęć z tego zakresu nie ma. Dostęp do książek jest ograniczony (finansowo, z powodu cenzury, jak i po prostu z barku takich publikacji). Nie mówią o tym także media. Wśród tych, którzy przeżyli, panuje zmowa milczenia. Z jednej strony, niechęć do rozdrapywania świeżych ran nie dziwi lecz z drugiej, nie można zapominać o młodych, którzy, by żyć normalnie, potrzebują tej wiedzy. Bo jak zrozumieć współczesność bez wiedzy dotyczącej historii? A jak zrozumieć proces odradzania się państwa, którego średnia wieku wynosi dziś ok. 20 lat i który boryka się ze straszliwa bieda? I jak zrozumieć zatrważająca liczbę sierot i pól-sierot? Bophana wyszła naprzeciw potrzebom Kambodżan i stworzyła miejsce, gdzie informacje o kraju można zdobyć (i to bez cenzury!).

Na koncie Bophany są też dwie płyty CD. Jedna z nich to „Piosenki uliczne”: projekt polegał na zaproszeniu „ulicznych muzykantów” do studia i stworzeniu płyty z muzyką khmerską, prosto z chodnika w Phnom Penh! Te pieśni to żywe i prawdziwe historie, które opowiadają i zarazem stanowią ‚uliczni muzycy’. Druga płyta ma równie nietypowa historie. Podczas poszukiwań materiałów do archiwów Bophany, znaleziono stare, anonimowe wiersze, które postanowiono zmienić w piosenki. Zatrudniono muzyków i wokalistów. Napisano melodie i wyśpiewano słowa. Efekt ich prac dziś jest dostępny na płytach.

Centrum Bophana udostępnia też swoje sale na projekcjom filmowym (organizowane regularnie co sobota) oraz wystawom sztuki. Chodząc jej korytarzami, można zobaczyć obrazy malowane przez mężczyznę, który po przeżyciu wiezienia w Tuol Sleng, ujście dla swoich emocji odnalazł właśnie na płótnie. Jest też sala, w której są wystawy tymczasowe. Ostatnią była wystawa poświęcona zniszczeniom w Kambodży- dziesiątki małych domków z zapałek, po części spalone, reprezentowały tragiczne losy i krajobraz kraju.

Zakres działań Bophany jest jednak jeszcze szerszy. Szerszy niż samo Phnom Penh. Centrum stara się swoimi projektami objąć więcej niż tylko mieszkańców stolicy. Organizują więc wyjazdy z projekcjami filmowymi i debatami. Zdając sobie sprawę, że kosz podroży jest dla wielu „nie do przeskoczenia”, to oni przemieszczają się do innych miast. Cel jest zawsze ten sam- edukacja i ‚uwrażliwianie’ społeczeństwa na problemy, z którymi boryka się Kambodża.

Bophana nie zajmuje się tylko aspektem historycznym. Jak już wspomniałam, zbiera wszystkie możliwe materiały związane z Kambodżą, czyli także i te, które dotyczą innych niż historia aspektów, jak np.: problem AIDS/HIV, prostytucja, statystyki o stanie zdrowia społeczeństwa i zagrożeniach chorobami (na ich podstawie, zespól Bophany może uczyć podstawowych zasadach higieny, które nie dla wszystkich są ewidentne; uczulać przed korzystaniem z wody bezpośrednio ze źródeł, pokazując programy o stanie wód w kraju itd.), kontrolowanie urodzeń i innych. Są oni zapraszani przez szkoły, uniwersytety i inne jednostki, by prowadzić tego rodzaju prelekcje. Takie spotkania również są otwarte dla wszystkich. Na jednych z ostatnio zorganizowanych, poświęconych ekologii, zebrało się sporo ponad tysiąc osób. W samym roku 2009, w projektach Centrum więzło udział 30 tys. osób.

Ale nie zawsze to załoga Bophany się przemieszcza. Centrum organizuje także wycieczki do Phnom Penh, w których obejmuje: zwiedzanie Centrum Bophana, włączenie przybyszów do widowni podczas procesu Czerwonych Khmerów oraz wizyta w Tuol Sleng. „Niektórzy nie wiedzą lub nie wierzą w to, że Czerwoni Khmerzy naprawdę istnieli” mówi Gaetan Crespel, manager archiwów w Centrum Bophana. „Zdarza nam się też, że podczas wizyt w Tuol Sleng, Kambodżanie, wśród zdjęć osób pomordowanych przez ludzi Pol Pot’a, rozpoznaje zaginionych przed laty członków własnych rodzin.”, dodaje.

Warto zajrzeć na oficjalną stronę Centrum Audiowizualnego Bophana.