Sprawa Rio Tinto – Chiny przyjmują styl Putina

Kiedy rosyjskie władze zagarnęły Jukos i uwięziły Michaiła Chodorkowskiego, udało im się osiągnąć kilka rzeczy na raz. Urzędnicy państwowi stojący za Rosnieftem i Gazpromem z dnia na dzień zostali – bezprawnie – miliarderami, zasoby energetyczne stały się jeszcze silniejszą bronią polityczna, a kluczowy zwolennik przejrzystości wspierający finansowo opozycję trafił do więzienia. Co ciekawe, tak często przywoływana „niezależność władzy od oligarchów” nigdy nie została osiągnięta, a Kreml bardziej niż kiedykolwiek służy biznesmenom do robienia interesów.

Najistotniejszym chyba jednak wynikem sprawy Jukozu jest quasi-prawny wybieg umożliwiający rządom okradanie sektora prywatnego z jeszcze większą łatwością i dobrze wyglądającą dokumentacją historii obrotów (z pewnością wystarczająco dobrą dla IPO czy aukcji organizowanych dla włoskich firm państwowych). Widzieliśmy już, jak działało to w wielu innych przypadkach w Rosji, a teraz, jak pisze Wall Street Journal, wygląda na to, że Pekin przejął model kradzieży Jukosu w sprawie przeciw Rio Tinto. Od jakiegoś czasu bacznie śledzimy tę sprawę i wam radzimy to samo.

Taka niespodziewana ingerencja państwa w prywatne interesy pachnie Rosją Putina. Pamiętamy sprawę firmy Rogal Dutch Shell, która po naciskach ze strony Moskwy w latach 2006-2007 została zmuszona do sprzedaży większości udziałów w kluczowym projekcie na Sachalinie, podówczas największej zagranicznej inwestycji w kraju, państwowemu Gazpromowi. Dochodzenie doprowadziło do aresztowania jednego z pracowników firmy pod zarzutami szpiegostwa i szeregu innych rzekomych nadużyć. Gazprom osiągnął swoje, a reszta świata dowiedziała się, że inwestycje w Rosji są sprawą ryzykowną.

Chiny dotychczas unikały raczej rabunkowych posunięć w stylu swojego sąsiada, teraz jednak wygląda na to, że Pekin zaczyna zachowywać się podobnie. Przebywającym już od ponad miesiąca w więzieniu menadżerom Rio nadal nie przedstawiono formalnych zarzutów. Przedstawiciele chińskich władz oświadczyli, że mogą oni zostać osądzeni w ramach prawa o tajemnicy państwowej – czyli informacje dotyczące procesu również mogą zostać utajnione. W tym samym czasie przeciągają się negocjacje między Rio a Chinami w sprawie kontraktów na import rud żelaza; Chiny są w tej sytuacji jedynym z głównych importerów rud żelaza na świecie, który nie ustalił swoich cen kontraktowych w tym roku.