Wybory europejskie – wyniki w Wielkiej Brytanii

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbyły się w Wielkiej Brytanii już pierwszego dnia czterodniowego maratonu obejmującego większość kontynentu. Jak już pisałem, brytyjscy wyborcy poszli do urn w czwartek, 4 czerwca . Zgodnie z ogólnounijmymi zasadami, przeliczanie głosów rozpoczęło się jednak dopiero w niedzielę wieczorem, po zamknięciu ostatniego lokalu wyborczego w całej Unii.

Podobnie jak w przeprowadzonych w wielu częściach Anglii tego samego dnia wyborach samorządowych, również w wyścigu europejskim zatriumfowała Partia Konserwatywna. Uzyskała 28,6% głosów (wyniki za BBC, dane z godz. 05:00 czasu brytyjskiego; dane nie obejmują Irlandii Północnej), co dało 24 mandaty – o jeden więcej niż w mijającej kadencji. Na drugim miejscu znalazł się swoisty fenomen brytyjskiej polityki – ugrupowanie wypadające kolejny już raz bardzo dobrze w wyborach europejskich, natomiast odgrywające marginalną rolę w organach krajowych. Mowa o eurosceptycznej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP), która zebrała 17,4% głosów i 13 mandatów, również o jeden więcej niż poprzednim razem.

Wielkimi przegranymi – co dla nikogo nie było wielkim zaskoczeniem – okazali się labourzyści. Partię Pracy poparło 15,3% wyborców , czyli aż o 7 punktów procentowych mniej niż w roku 2004. Straciła pięć mandatów w Brukseli i Strasbourgu, zmniejszając stan posiadania do 11 europosłów. Jeden mandat więcej (czyli razem 10 ) mają za to Liberalni Demokraci , których poparło 13,9% głosujących. Na piątym miejscu uplasowała się Partia Zielonych z wynikiem 8,7% , która tym samym utrzymała swoje dwa mandaty . Nowością w brytyjskiej delegacji będzie obecność skrajnie prawicowej Brytyjskiej Partii Narodowej (BNP), której 6,5% głosów również dało dwa mandaty.

Stawkę zamykają dwa ugrupowania regionalne. Szkocka Partia Narodowa (SNP), sprawująca kontrolę nad szkockim rządem autonomicznym, w skali całego kraju zajęła siódme miejsce z wynikiem 2,1% , ale za to zdecydowanie wygrała w swojej ojczyźnie , otrzymując głosy ponad 29% szkockich wyborców. Dało jej to dwa mandaty. Walijska partia Plaid Cymru uplasowała się na ósmym miejscu w kraju – z wynikiem 0,8% – i trzecim w Walii, uzyskując w ten sposób jeden mandat.

Podsumowując , na poziomie pojedynku obu wielkich partii, wybory europejskie dopełniły nokautu , jakiego Partia Pracy doznała w miniony weekend od torysów. Dla mniejszych stronnictw – jak UKIP czy Zieloni – wybory europejskie po raz kolejny okazały się jedynymi, w których mogą odnosić sukcesy . Wynika to przede wszystkim z odmiennej ordynacji – są to jedyne w brytyjskiej polityce wybory, gdzie głosy na mandaty przelicza się według zasad systemu proporcjonalnego. Dlatego lepiej wypadają tu ugrupowania zupełnie nie liczące się chociażby w wyborach do Izby Gmin, gdzie ordynacja większościow a konserwuje istniejący system dwubiegunowy.

Szczegółowe wyniki z podziałem na okręgi wyborcze można przeczytać na stronach BBC.