Prokurator kończy czytać oskażenie

Dzień po dniu, godzina po godzina prokuratorzy pracochłonne czytali na głos kilometrowe oskarżenia prokuratury przeciw Michaiłowi Chodorkowskiemu. W zeszłym tygodniu odczyt prokuratury dobiegł końca. Sąd odroczył rozprawę do poniedziałku, ale nie wiadomo czy prokuratorzy zamierzają kontynuować czytanie kolejnych 1500 stron (niektórzy twierdzą, że prokuratorzy grają na czas i czekają na polityczną dyrektywę).

Jeśli w poniedziałek skończą, obrona będzie miała szansę wnieść nowe wnioski, a sam Chodorkowski odpowiedzieć na zarzuty.

Oto część komunikatu centrum prasowego Chodorkowskiego i Liebiediewa, które codziennie przesyła podsumowania z sądu… czytanie tych barwnych raportów jest prawie interesujące jak śledzenie procesu osobiście na sali sądowej.

Rozprawa zaczęła się po przerwie o 14.49. Konstantyn Riwkin poinformował sędziego Danilkina, że zapomniał włączyć ekran w sali prasowej. Stało się tak nie po raz pierwszy, a część dziennikarzy, którzy nie mogli się dostać na salę poinformowało o tym telefonicznie adwokatów. Tak jak wcześniej pan Lachtin wciąż ma problemy z czytaniem zagranicznych nazwisk i kilka razy robił pauzy, gdy Szochin przeliterował mu nazwiska. Przynajmniej Lachtin skończył ostatnią stronę zarzutów przeciw Liebiediewowi o 15:35. Sędzia Danilkin zapytał czy skończył i potwierdził, że rozpraw będzie kontynuowana w poniedziałek 20 maja.