Dżihadyści karmią odchodami

Algierczyk, który zanieczyszczał żywność w supermarketach odchodami został skazany dziś na 9 lat więzienia. To nie jedyny tego typu przypadek, którego sprawcami są osoby pochodzenia arabskiego. Takie techniki znajdują się w podręcznikach Al-Kaidy.

Sahnoun Daifallah zatruwał jedzenie i wino w supermarketach hrabstwa Gloucester moczem i kałem. Udowodniono mu cztery takie przypadki, po tym jak klienci informowali o mężczyźnie noszącym cuchnącą torbę, rozpylającym substancje na sklepowych półkach. W jego domu policja znalazła dużą ilość podobnych mikstur oraz plany rozprzestrzeniania ich w innych angielskich miastach takich jak Bristol i Birmingham.

Nie jest to odosobniony przypadek. W lutym w pizzerii w Cardiff znaleziono ludzki kał ciastkach czekoladowych. Właściciele arabskiego pochodzenia zostali wtedy jedynie skazani na grzywnę w wysokości 1500£. Kilka lat temu w Dallas policja ujęła podobnego zboczeńca również arabskiego pochodzenia. Ten składował odchody w domu, suszył je w kuchence mikrofalowej, ścierał na tarce do sera, a następnie rozsypywał na żywność w sklepach.

Zatruwanie jedzenia odchodami jest opisane w podręczniku Al-Kaidy, który znalazły Brytyjskie służby wywiadowcze kilka lat temu. Dlatego też, trudno raczej mówić tu o zbiegu okoliczności.