Bezprawie w nowym procesie Chodorkowskiego

Robert Amsterdam | Data: 24 lutego, 2009 | Komentarze: 0 | Drukuj | Poleć znajomym

Oto fragment komentarza, który napisałem dla branżowego serwisu prawniczego JURIST w związku ze zbliżającym się procesem Michaiła Chodorkowskiego (datę pierwszej rozprawy wyznaczono na trzeciego marca):

Obrońcy podkreślają, że obowiązkiem władz jest rozpoznanie tych nadużyć jako niedopuszczalnych i wstrzymanie postępowania. We wniosku czytamy, że pośpiech i przesadny entuzjazm towarzyszące przygotowaniu sprawy zaowocowały stosowaniem tortur, szantażu, gróźb, więzieniem potencjalnych świadków, tajnymi procesami, odrzucaniem wszelkich dowodów niewinności Chodorkowskiego, ignorowaniem próśb o wyjaśnienie zarzutów, dręczeniem i bezceremonialnym traktowaniem adwokatów, którym utrudniano lub wręcz uniemożliwiano pracę, prowadzeniem przeszukań i rekwirowaniem materiałów bez nakazu sądowego, całkowitym ignorowaniem zasady domniemania niewinności, ukrywaniem i manipulowaniem ważnymi dowodami oraz izolowaniem samego Chodorkowskiego od świata na dalekiej Syberii. Nadużywanie czy wręcz łamanie rosyjskiego kodeksu karnego dla celów politycznych i własnych interesów ekonomicznych to najwyraźniej typowa praktyka ludzi odpowiedzialnych za aresztowanie i oskarżenie Chodorkowskiego, którzy wciąż nie ustają w staraniach, by zniszczyć reputację biznesmena, zakwestionować jego rolę w rosyjskim społeczeństwie i uprawomocnić kradzież jego firmy przez przyjaciół Kremla.



Co o tym sądzisz? Rozpocznij dyskusję

Jeśli chcesz aby obok Twojego komentarza wyświetlił się spersonalizowany awatar (np. Twoje zdjęcie), zarejestruj się na www.gravatar.com (rejstracja jest szybka, bezpłatna i w całości po polsku).

Dodaj komentarz

Zasady umieszczania komentarzy

Musisz podać swoje imię lub pseudonim oraz adres e-mail, aby dodać komentarz. Dane te nie będą wykorzystywane w jakimkolwiek innym celu poza publikacją komentarza. Musisz także przepisać kod z obrazka w celu potwierdzenia, że nie jesteś robotem spamującym.

Komentarze umieszczane przez nowych użytkowników podlegają moderacji (zatem nie pojawią się od razu pod artykułem); premoderacja nie dotyczy wypowiedzi użytkowników z co najmniej jednym zaakceptowanym komentarzem. PolitykaGlobalna.pl zastrzega sobie jednak możliwość usunięcia lub edycji komentarzy obraźliwych, niemerytorycznych lub stanowiących naruszenie prawa.