Bush na prezydenta?

Jeb Bush

Jeszcze George W. Bush nie zdążył rozstać się z Białym Domem, a już głośno zrobiło się o prezydenturze kolejnego Busha, brata urzędującego prezydenta – Jeba. Autorem tego zamieszania jest George Bush senior, który we wczorajszym wywiadzie dla telewizji Fox News stwierdził, że jest on najbardziej kompetentny i zdolny do pełnienia tej funkcji. Zauważył jednak, że obecnie nie byłoby to możliwe ze względu na zmęczenie społeczeństwa prezydenturą George’a Busha juniora, które przekłada się na niechęć do całej rodziny Bushów.

Zdarzyły się pewne rzeczy, za które zasługiwał na krytykę. Ale tendencja, aby obarczać go odpowiedzialnością za wszystkie problemy w tym kraju jest niesprawiedliwa – uzasadniał były prezydent. W tym kontekście wymienił liberalny dziennik New York Times.

George Bush senior w zaskakująco dobry sposób wypowiadał się o Baracku Obamie. Przyznał, że osobowość i sposób bycia prezydenta-elekta wywarły na nim wrażenie, podobnie jak sposób prowadzenia przez niego kampanii wyborczej. Zapewnił, że Obama będzie także jego prezydentem.


KOMENTARZ



Poparcie udzielone Jebowi Bushowi przez jego ojca nie zwiększy jego szans na prezydenturę. Większość społeczeństwa bardzo źle ocenia kończącą się kadencję jego brata, który przecież także uzyskał poparcie od byłego prezydenta. Chociażby w internecie większą popularnością cieszą się strony przestrzegające przed jego wyborem niż te wyrażające dla niego poparcie. Dlatego słowa George’a Busha seniora wywołują u wielu komentatorów jedynie uśmiech politowania. W świetle tak wielkiej krytyki prezydentury brata Jeb Bush musiałby odbudowywać przez wiele lat swoją popularność jako wyróżniający się aktywnością senator lub społecznik.