Powell poparł Obamę

Colin Powell, były sekretarz stanu w administracji prezydenta George’a W. Busha,  ogłosił  w niedzielę o swoje poparcie dla kandydata Demokratów – Baracka Obamy. Pogłoski o poparciu Powella pojawiły się po tym jak okazało się, że emerytowany generał ma wystąpić w niedzielnym programie Meet the Press w stacji NBC. Ewentualność ta była poważnie brana pod uwagę przez sztab Johna McCaina.

To będzie sensacja i z pewnością będzie to krępujące dla McCaina. Wiadomość o tym przychodzi w czasie, kiedy sami potrzebujemy wsparcia, a będzie to wsparciem dla obozu przeciwnego – mówił kilka dni temu serwisowi Politico członek sztabu wyborczego McCaina.

Poparcie udzielone Obamie przez Colina Powella może się okazać gwoździem do trumny kampanii senatora z Arizony, który w ostatnich sondażach przegrywał o około 8% z demokratycznym rywalem. Emerytowany generał był wieloletnim doradcą republikańskich prezydentów ds. polityki zagranicznej (Ronalda Reagana, George’a Busha i George’a W. Busha). Wsparcie przez niego senatora z Illinois może rozwiać wątpliwości wielu wyborców co do kompetencji Obamy w kwestiach bezpieczeństwa.

O tym, że w wielu momentach Powellowi bliżej jest do Obamy niż do McCaina świadczyły jego wypowiedzi na temat spraw międzynarodowych. Jego opinia na temat wojny gruzińsko-rosyjskiej znacznie bliższa była stanowisku demokratycznego kandydata niż senatora z Arizony.

Od początku trwania kampanii prezydenckiej aż do teraz były sekretarz stanu nie poparł żadnego z kandydatów. Pytany o swojego faworyta odpowiadał, że jeszcze jest za wcześnie na to, by komukolwiek udzielić poparcia. Przez jakiś czas był nawet typowany na kandydata na wiceprezydenta u boku Johna McCaina.